Poznań

Autor pomnika Paderewskiego: "Mam dość, chyba się wycofam"

Poznań

Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego / Wikipedia | Józef Petruk / VooodzuProf. Józef Petruk zamierza wycofać się z realizacji pomnika

- To, co się dzieje teraz wokół pomnika, nie jest na moje zdrowie - mówi tvn24.pl prof. Józef Petruk, który miał wykonać monument Ignacego Jana Paderewskiego. Po tym, jak poznaniacy zobaczyli jego wstępną wizualizację, na autora spadła fala krytyki.

O projekcie byłego dziekana wydziału rzeźby Uniwersytetu Artystycznego pisaliśmy w piątek.

Po zaprezentowaniu wstępnej wizualizacji, na tvn24.pl oraz w lokalnych mediach formę pomnika negatywnie oceniali eksperci, radni i mieszkańcy.

"Sędziował w konkursie, wybrali jego projekt"

Ci ostatni przygotowali list otwarty do komitetu budowy pomnika, w którym krytykują jego formę. Podpisują go na jednym z portali społecznościowych. Uczestnicy toczącej się tam dyskusji zwracają uwagę, że autor projektu, prof. Petruk, był członkiem jury, które oceniało prace w konkursie na pomnik. Nie wybrano zwycięzcy, a następnie do realizacji wskazano właśnie pracę Petruka.

- Taki pomnik wybrała komisja. Zorganizowany był konkurs, na który wpłynęło 25 prac, jednak żadna z nich nie znalazła uznania wśród gremium i wybrano właśnie tę - wyjaśniał w piątek, w rozmowie z tvn24.pl, Jerzy A. Gołębiewski, rzecznik prasowy Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego.

Praca prof. Petruka, zgodnie z regulaminem, w konkursie nie mogła wziąć udziału. Czytamy w nim:

W konkursie nie mogą brać udziału:- Członkowie Sądu Konkursowego,- Osoby pozostające w stosunku zależności z sędziami konkursowymi mogącymi budzić uzasadnione wątpliwości, co do bezstronności sędziów

Wizualizacje na razie tajne

Prac konkursowych na razie nie można nigdzie zobaczyć. Na stronie towarzystwa podane są jedynie nazwiska osób, których projekty zajęły ex aequo drugie miejsce oraz kwoty przyznanych nagród.

- Nie możemy udostępnić Państwu wizualizacji bez zgody dr Mariana Króla, prezydenta towarzystwa - przekazano nam w sekretariacie.

Jak nas poinformowano, ten do połowy przyszłego tygodnia przebywać będzie za granicą.

Petruk: "Prace były kontrowersyjne"

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy samego autora koncepcji.

- To nie jest na moje zdrowie. Po tym, co w tej chwili dzieje się w Poznaniu wokół tego pomnika, chyba się wycofam z jego realizacji - powiedział w niedzielę prof. Petruk. Podkreślił też, że na jego decyzje miały wpływ zarówno fala krytyki wobec formy jego pomnika, jak i zarzuty nieuczciwego rozstrzygnięcia konkursu.

Opowiedział, w jaki sposób został wybrany na autora pomnika:

- Nadesłane prace były kontrowersyjne. Sponsorzy uznali, że żadna z nich nie zasługuje na realizację. Po ogłoszeniu wyników konkursu dr Król, prezes Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego, zwrócił się do mnie, żebym przygotował swój projekt. Nie miałem przygotowanej wcześniej propozycji. To, co zaprezentowałem, to tylko szkic architektoniczny. Miałem stworzyć makietę właściwego pomnika, ale wszystko wskazuje na to, że ona już nie powstanie - tłumaczył prof. Petruk.

Jak zaznaczył, nadesłane propozycje nie spełniały zapisów z regulaminu: - Brakowało otoki. W niektórych nie było na przykład samej postaci Paderewskiego. Był też sam fortepian - to równie dobrze mógłby być pomnik Chopina.

"Dziewczyny lubią brąz, a Paderewski o tym wie"

Tymczasem internauci wciąż wyśmiewają projekt profesora.

"Tak nieudane, że aż wesołe", "Brakuje mu jeszcze kółek...", "Budka z kebabem była lepsza (stała w tym miejscu wcześniej - przyp. red.). Nie tylko pasowała formą, ale także spełniała ważną funkcję użytkową" - to niektóre opinie z grupy przeciwników projektu na portalu społecznościowym.

Powstała już nawet parodia pomnika:

Projekt pomnika Paderewskiego stworzony przez jednego z internautówinternauta | facebook.com

Oto autorski opis:

"Spóźniłem się z zgłoszeniem do konkursu na pomnik Paderewskiego. Trudno. Może jednak moje uwagi zostaną uwzględnione? Po pierwsze: brak lokalnego odniesienia historycznego uzupełniłem ciuchcią Tomkiem. Tomek jest przyjazny dla dzieci, co podniesie walory edukacyjne pomnika. Jeśli dobrze wszystko zaplanować, to cały pomnik by mógł być mobilny i jeździć po Poznaniu. Po drugie: na twarz Ignacego nałożyłem maskę Upiora w Operze, do tego dochodzi kołnierz i cylinder. Można rzec, że Ignacy jest teraz bardziej trendy. I najważniejsze! Więcej brązu! Nie tylko w materiałach! W oku Paderewskiego powinna być umieszczona fotokomórka i przechodniów witać znaną piosenką "dziewczyny lubią brąz, a Paderewski o tym wie". W ten sposób czynimy ukłon w kierunku talentu wielkiego kompozytora. Mam nadzieję, że moje uwagi zostaną przyjęte"."

Autor: fc/roody//mz / Źródło: TVN 24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego / Wikipedia | Józef Petruk / Vooodzu

Pozostałe wiadomości