3 tysiące oszukanych na pożyczkach

TVN24

sxc.huNawet 3 tys

Oszuści, działający pod szyldem agencji pożyczkowej, mogli wyłudzić łącznie kwotę nawet 7 milionów złotych – szacuje wielkopolska policja. Zatrzymano już trzy osoby podejrzane w tej sprawie. - Działaby z premedytacją, nie przestali nawet, gdy jeden z klientów popełnił samobójstwo - podają funkcjonariusze.

Firma reklamowała się na ulotkach oraz stronach internetowych. Oferowała kredyty gotówkowe do 250 tys. zł na atrakcyjnych warunkach. Ofertą interesowały się osoby z całej Polski. Oszustwo polegało na wyłudzaniu tzw. opłat przygotowawczych.

Warunki nie do spełnienia

- Pracownicy agencji przekonywali klientów, że dokonanie tej właśnie opłaty jest jedynym warunkiem podpisania umowy o udzielenie pożyczki. Klient, przed podpisaniem umowy, musiał zapłacić określoną procentowo kwotę, którą pracownicy agencji obiecywali zwrócić lub zaliczyć na poczet spłaty zobowiązania. W zależności od wysokości pożyczki kwota, jaką musieli zapłacić klienci, wynosiła od 800 zł do 20 tys. zł - powiedziała PAP Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji.

W momencie, gdy na konto firmy wpływała opłata przygotowawcza, klient do ręki otrzymywał umowę. Widniała na niej lista zabezpieczeń kredytowych, niemożliwych do spełnienia przez klienta. Było to działanie celowe, w którego efekcie klienci nie otrzymywali pożyczki, a wpłacona na konto firmy opłata przygotowawcza przepadała.

Firma podpisała ponad 3 tys. umów, a udzieliła zaledwie kilku pożyczek.

"Bez skrupułów"

- Sprawcy działali z premedytacją. Wykorzystywali trudną sytuację życiową klientów, wiedząc, że osoby potrzebujące gotówki w trybie natychmiastowym są najlepszymi klientami. Swojej działalności nie zaprzestali nawet w momencie, gdy jeden z oszukanych klientów popełnił samobójstwo - podała policja.

10 lipca policjantom z KWP w Poznaniu udało się zatrzymać trzy osoby podejrzane o związek ze sprawą. Postawiono im łącznie 325 zarzutów. Grozi im do 8 lat więzienia.

Policja zapowiada dalsze zatrzymania. Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

Autor: aw/mz/k / ��ródło: TVN24 Poznań, PAP