Są zarzuty dla dwóch byłych szefów ZDM w Poznaniu. Za przebudowę ronda Kaponiera

TVN24

Remont ronda Kaponiera utrudniał ruch w mieście przez pięć lat (wideo i zdjęcie archiwalne)TVN 24 Poznań, NIK, POZIM
wideo 2/4

Prokuratura Regionalna w Poznaniu przedstawiła zarzuty dwóm byłym szefom Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu. Dotyczą one niegospodarności podczas przebudowy jednego z najważniejszych węzłów komunikacyjnych w mieście - ronda Kaponiera. Zawiadomienie o licznych nieprawidłowościach dotyczących remontu złożyła do prokuratury Najwyższa Izba Kontroli.

Przebudowa ronda ruszyła w 2011 roku, jej łączna wartość wyniosła około 359 miliona złotych. Termin zakończenia prac wielokrotnie przesuwano, węzeł miał być gotowy na Euro 2012, a później koniec inwestycji planowano na ostatni kwartał 2013 roku. Obiekt został ostatecznie otwarty dla pojazdów w 2016 roku.

Kazimierz S. i Jacek Sz. - byli szefowie ZDM w Poznaniu - właśnie usłyszeli zarzuty dotyczące niegospodarności przy przebudowie ronda. Jako pierwszy poinformował o nich "Głos Wielkopolski".

- Śledztwo jest nadal przedłużone, obecnie do 21 listopada, planowane są kolejne czynności. Postępowanie zmierza ku końcowi - mówi rzeczniczka poznańskiej Prokuratury Regionalnej prokurator Anna Marszałek. Nie informuje, czy podejrzani przyznali się do zarzucanych czynów. Póki co nie wiadomo również, czy w sprawie planowane są kolejne zarzuty dla innych osób.

"Chaos, brak dokumentacji, nieskuteczny nadzór"

Postępowanie w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu zostało wszczęte w 2016 roku, po zawiadomieniu skierowanym przez NIK. Dotyczyło nieprawidłowości związanych z przygotowaniem robót budowlanych przez Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu.

Według NIK nieprawidłowości mogły spowodować straty finansowe dla budżetu miasta, sięgające nawet 11 milionów złotych.

W 2016 roku Najwyższa Izba Kontroli podała, że "chaos organizacyjny, brak kompletnej dokumentacji projektowej, nieskuteczny nadzór oraz niewłaściwe przygotowanie jednostek miejskich przyczyniły się do opóźnień oraz do niekontrolowanego wzrostu planowanego kosztu inwestycji".

Miało być 150 milionów, wydano 359 milionów złotych

Wyniki kontroli NIK wskazały między innymi, że inwestycja była źle przygotowana. "W oparciu o niekompletną i formalnie nieodebraną dokumentację projektową przedstawiono w specyfikacji istotnych warunków zamówienia wykaz prac, które miały zostać wykonane w ramach przebudowy Kaponiery" – podano. NIK wskazała również, że w wykazie prac nie został uwzględniony między innymi remont Mostu Uniwersyteckiego, choć jego stan techniczny już od wielu lat nie był dobry.

Kolejne wskazane nieprawidłowości, dotyczyły też samego przebiegu prac budowlanych. Według raportu, tempo robót i zmieniający się koszt przebudowy - ze 150 milionów złotych zł do 359 milionów złotych - przełożyły się bezpośrednio na termin zakończenia inwestycji.

Autor: ww/ ks / Źródło: PAP