Gogh po operacji zjadł pierwszy posiłek. "Rokowania ostrożne, ale jego szanse rosną"

TVN24

Tygrys Goth już po pierwszym posiłku tvn24
wideo 2/4

Wybudził się i jest już po pierwszym karmieniu. Tygrys Gogh, którego pilnie operowano w poznańskim zoo powoli wraca do zdrowia. Zwierzę przez cały czas jest pod czujnym okiem opiekunów. To, czy operacja się powiodła dopiero się okaże.

Gogh, jeden z uratowanych tygrysów z transportu do Dagestanu powoli wraca do zdrowia. Pracownicy poznańskiego zoo, którzy przez cały czas nad nim czuwają, na bieżąco informują o postępach w leczeniu.

Zwierzę miało problemy z oddychaniem i trawieniem. Najpierw zdecydowano się na badania pod narkozą, potem na operację, której celem było udrożnienie przewodu pokarmowego tygrysa.

Wiadomo, że tygrysa udało się wybudzić i, że cały czas odpoczywa po zabiegu. W środę wieczorem, dostał pierwszą, pomniejszoną porcję mięsa wraz z rosołem, w którym rozpuszczono leki.

Pracownicy zoo cieszą się z postępów, ale są dość ostrożni. A to, dlatego że wciąż nie znają odpowiedzi na najważniejsze pytanie: czy żołądek tygrysa podejmie pracę i będzie prawidłowo funkcjonował.

- Rokowanie są bardzo ostrożne. Gogh dzisiaj rano wyryczał nam, że ta mała porcja mięsa, którą otrzymał jest niewystarczająca. Chciałby wrócić do tych standardowych porcji, ale jeszcze na to nie czas. Przed nim długa droga. Jego szanse rosną, ale musimy pamiętać, że to najstarszy z tygrysów - mówiła Ewa Zgrabczyńska, dyrektor zoo podczas dzisiejszej konferencji.

Zdjęcia z operacji Gogha:

Operacja tygrysa Gogha
Zoo Poznań

Kiedy wyjadą?

Według zapowiedzi dyrekcji poznańskiego ogrodu zoologicznego pięć tygrysów, dzięki wsparciu holenderskiego stowarzyszenia AAP Adwokaci Zwierząt, ma docelowo trafić do azylu w Hiszpanii. Cztery pozostaną w ogrodach zoologicznych w Poznaniu i Człuchowie.

Ze względu na stan zdrowia w poznańskim ogrodzie mają zostać dwa samce: Khan i Gogh.

Dokładna data transportu zależy od decyzji i możliwości logistycznych holenderskiego stowarzyszenia. - Wiemy od Holendrów, że po tygrysy najszybciej mogą do nas przyjechać w niedzielę – powiedziała.

Teraz okazuje się, że wyjazd tygrysów może się opóźnić.

"Ani Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej, ani wójt Terespola nie chcą wydać zapewnienia gwarancji prawnej na utrzymanie tych zwierząt w Hiszpanii" - podaje "Głos Wielkopolski".

Zoo odniesie się do tej kwestii podczas planowanego briefingu o godz. 12.30.

Uratowane na granicy

Pod koniec października ciężarówka z tygrysami przewożonymi z Włoch do Dagestanu w Federacji Rosyjskiej z przyczyn formalnych utknęła na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Koroszczynie (woj. lubelskie). Jeden z tygrysów padł, dziewięć pozostałych - w bardzo złym stanie - przewieziono do ogrodów zoologicznych. Siedem osobników trafiło do Poznania, dwa do Człuchowa (woj. pomorskie).

Trasa transportu tygrysów
Google Maps / TVN24

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: aa/gp / Źródło: TVN24 Poznań