Prawda: Przez wiele lat po wojnie publikowano dane dotyczące liczby zamordowanych w KL Auschwitz oparte o protokół komisji sowieckiej, która na początku 1945 roku, głównie na bazie zeznań byłych więźniów, oszacowała liczbę zamordowanych na około cztery miliony osób.
W trakcie procesu norymberskiego były komendant Auschwitz, Rudolf Höss, zeznał, że w obozie zginęło nie mniej niż 2,5 miliona ludzi. Jednak w swoich wspomnieniach, które napisał rok później w polskim więzieniu, wycofał się z tej liczby. Opierając się na swojej pamięci, skorygował wcześniejsze zeznania.
Fragment wspomnień Rudolfa Hössa: "Nigdy nie znałem ogólnej liczby, nie rozporządzałem też żadnymi danymi, na podstawie których mógłbym ją ustalić. Pozostały mi jeszcze tylko w pamięci liczby dotyczące większych akcji, liczby te wielokrotnie podawał mi Eichmann lub jego pomocnik. - Górny Śląsk i Generalne Gubernatorstwo – 250 000 - Niemcy i Terezin – 100 000 - Holandia – 95 000 - Belgia – 20 000 - Francja – 110 000 - Grecja – 65 000 - Węgry – 400 000 - Słowacja – 90 000
Liczb dotyczących mniejszych akcji już nie pamiętam, były one jednak nieznaczne w porównaniu z powyższymi liczbami. Uważam, że liczba dwa i pół miliona jest o wiele za wysoka. Możliwości zagłady miały swoje granice i w Oświęcimiu". (Źródło: Rudolf Höss, Pery Broad, Johann Paul Kramer, Oświęcim w oczach SS, Oświęcim 1991, s. 83-84).
W trakcie procesu Hössa w 1947 roku liczba ofiar Auschwitz była przedmiotem analizy biegłego Natana Blumenthala, który oszacował ją na około 1,6 miliona zamordowanych osób. Szacunki te nie zostały jednak zaakceptowane, a w toku zeznań wyjaśnienia byłego komendanta, twierdzącego, że do Auschwitz deportowano 1,1 miliona Żydów, uznano za niewystarczające i ostatecznie sąd przyjął liczbę ofiar na poziomie około 3 milionów. Ta liczba była utrzymywana przez lata, bez dalszej weryfikacji przez Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, w dużej mierze ze względu na presję polityczną władz komunistycznych. Dopiero zmiany ustrojowe w Polsce w 1989 roku umożliwiły rewizję tych danych.
W Europie Zachodniej badania nad liczbą ofiar były prowadzone niezależnie i koncentrowały się na odrzuceniu sowieckich ustaleń. Historycy, tacy jak Gerald Reitlinger i Raul Hilberg, przyjmowali szacunki bliższe rzeczywistym danym dotyczącym liczby ofiar Auschwitz.
W latach 80. inni badacze, jak np. George Wellers, kontynuowali te analizy. Przełomowym momentem była publikacja badań Franciszka Pipera po zmianach ustrojowych w Polsce. Według jego ustaleń, do Auschwitz deportowano około 1,3 miliona osób, z czego około 1,1 miliona zginęło. Badania dr. Pipera opierają się na dokumentach archiwalnych, co uczyniło je kluczowym punktem odniesienia w badaniach nad Auschwitz.
Źródło: www.auschwitz.org
Źródło zdjęcia głównego: www.auschwitz.org/APMA-B