Wyłapią dziki i wywiozą na Kaszuby

TVN24

Aktualizacja:
tvn24Dziki to utrapienie mieszkańców Gdańska

Dziki to często spotykani mieszkańcy pomorskich lasów, ale dla gdańszczan stają się czasem prawdziwym utrapieniem, ryjąc parki i ogródki. Dlatego rusza montaż specjalnej odłowni, która pozwoli zwierzęta wyłapać, a potem... wywieźć na Kaszuby.

Odłownia dla dzików stanie w gdańskim parku Reagana, przy wejściu od strony ul. Piastowskiej. To drewniana konstrukcja o wymiarach 15x15 metrów, która zaopatrzona jest w zapadnię. Żerujące wewnątrz dziki będą ją uruchamiać same, zamykając sobie w ten sposób możliwość wyjścia z odłowni.

- Dziki będą wchodziły jedną stroną, tutaj zostanie rozsypany najprawdopodobniej jakiś wabik. Wejdą do środka, zapadka się zamknie, a one zostaną wewnątrz odłowni, po czym zostaną z niej zabrane i przetransportowane - opowiada Sławomira Zapalska-Szufer, przedstawicielka wykonawcy. - Będą wychodziły rękawem, a na końcu będzie podstawiona klatka - dodaje.

Zbierali dla nich żołędzie

Smakołyki, które posłużą do wabienia dzików będą to m.in. ziarna kukurydzy i żołędzie, które całą jesień zbierali pracownicy firm współpracujących z Zarządem Dróg i Zieleni w Gdańsku.

- Odłownie będą bezpieczne dla osób spacerujących po parku - zapewnia Katarzyna Kaczmarek, rzecznik gdańskiego ZDiZ. - Pojawią się wyraźne i czytelne tablice, ostrzegające spacerowiczów przed wchodzeniem do wewnątrz otwartej odłowni - dodaje.

Złapane dziki będą wywożone na teren Borów Tucholskich. W kaszubskich lasach będą mogły swobodnie żerować.

Wchodziły nocą mimo ogrodzenia

Jak mówi Katarzyna Kaczmarek, park Reagana jest obecnie najbardziej zniszczonym przez dziki parkiem miejskim – zryte zostały już ponad 2 hektary trawników. To oznacza straty w wysokości ok. 40 tysięcy złotych. W skali całego miasta jest to w sumie ok. 50 tys., bo dziki ryją też regularnie park Brzeźnieński, park Królewska Dolina i okolice Trasy Sucharskiego.

Przez pewnie czas dziki niszczyły też znajdujący się blisko lasu park Oliwski. Dopiero zainstalowanie specjalnych krat odgrodziło im drogę.

Autor: maz/ws//par/k / Źródło: TVN24 Pomorze