Wyciągnęli niemieckie armaty i znaleźli cenną kotwicę

Pomorze

tvn24Lufa wydobywana na powierzchnię

Trzy godziny - tyle czasu potrzebowali nurkowie, żeby oderwać od dna niemieckie armaty z czasów II wojny światowej. Podczas prac trafili na kolejne unikatowe odkrycie. Tym razem to kotwica admiralska. - Na świecie jest takich zaledwie kilkanaście - mówi kierownik prac nurków.

Nurkowie wyciągnęli dwa niemieckie działa z czasów II wojny światowej. Broń zaległa na dnie Zatoki Gdańskiej w okolicach Gdyni Babich Dołów. Na znalezisko przypadkowo trafił Mariusz Szymański, który akurat w tym miejscu testował opatentowane przez siebie płetwy dla nurków.

Armaty leżały na głębokości dwóch metrów. Ich wydobycie nie było łatwe, bo ze względu na niewielką głębokość nie można było skorzystać ze specjalistycznej jednostki. - Trzeba było oderwać te armaty od dna. Najpierw musieliśmy podkopać, założyć stropy do nich, a potem podczepić szacowniki z powietrzem. Dopiero one wyparły obiekty do góry - tłumaczył Ireneusz Jabłoński, kierownik prac nurków.

Takie armaty są tylko dwie?

Armaty znaleziono w pobliżu Gdyni-Oksywia. To niemieckie Infanteriegeschütz 18 i Infanteriegeschütz 42, która jest uznawana za unikatową. Podczas II wojny światowej obie armaty były na wyposażeniu niemieckiej piechoty.

Trudno określić ile ich wyprodukowano, bo była to seria prototypowa. - Jak dotąd słyszałem o jednej takiej armacie znalezionej w Polsce. Ta jest drugą – mówił Andrzej Ditrich, historyk, który zidentyfikował znalezisko. - Obie armaty należały prawdopodobnie do 83. Dywizji Piechoty, która porzuciła je w kwietniu 1945 roku podczas ewakuacji – dodał.

Armaty na dnie Zatoki GdańskiejLech Trawicki | Muzeum Marynarki Wojennej

Trafili na kolejny skarb

Podczas prac przy wydobyciu armat nurkowie trafili na kolejne cenne znalezisko. - To niezwykła kotwica, bo admiralska, to bardzo rzadki obiekt. Na świecie jest takich zaledwie kilkanaście, więc to na pewno cenny obiekt dla Muzeum Marynarki Wojennej - zaznacza Ireneusz Jabłoński.

Kotwica pochodzi prawdopodobnie z połowy XIX w. To kuta stalowa kotwica ze składaną poprzeczką. Ją również wydobyto. Wszystkie przedmioty trafiły już do Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni, gdzie będą poddane konserwacji.

Tutaj trafią armaty:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Autor: aa / Źródło: TVN 24 Pomorze

Źródło zdjęcia głównego: Muzeum Marynarki Wojennej