Ustawiali przetargi? Zmowa cenowa? Zatrzymania ws. korupcji w wojsku

TVN24

Aktualizacja:
KWP GdańskZatrzymany został pracownik firmy ochroniarskiej oraz wojskowy zatrudniony w Marynarce Wojennej

Pracownik firmy ochroniarskiej oraz wojskowy zatrudniony w Marynarce Wojennej zostali zatrzymani. Mężczyźni są podejrzewani o ustawienie przetargu na ochronę obiektów wojskowych. W środę i czwartek mają im zostać przedstawione zarzuty.

Jak poinformował Michał Sienkiewicz z biura prasowego pomorskiej policji, zatrzymań dokonali we wtorek wieczorem policjanci oraz Żandarmeria Wojskowa. Pierwsza z tych służb zatrzymała cywila – menadżera w jednej z największych firm ochroniarskich w kraju, druga - wojskowego zatrudnionego w Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie.

Przetarg na usługi ochroniarskie

Sienkiewicz powiedział, że sprawa dotyczy przetargu na usługi ochroniarskie o wartości 13 mln zł, który miał zostać zmanipulowany. Policja ustaliła, iż w przetargu tym mogło dojść do zmowy cenowej.

- Wykryto też szereg nieprawidłowości podczas realizacji umowy o świadczenie usług ochrony obiektów i mienia. Nieprawidłowości te spowodowały straty w majątku sił zbrojnych oraz narażenie obiektów na niebezpieczeństwo – wyjaśnił. Policja nie informuje jednak, jakich dokładnie obiektów wojskowych dotyczył przetarg.

Naczelnik wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku komisarz Mariusz Wojtalewicz poinformował z kolei w środę, że według ustaleń policji wojskowy z Centrum Wsparcia Teleinformatycznego, który był odpowiedzialny za przeprowadzenie przetargu oraz nadzór nad ochroną obiektów Marynarki Wojennej, wszedł w układ z przedstawicielem firmy ochroniarskiej. Wojskowy miał przekazać przedstawicielowi firmy informacje dotyczące ofert (w tym np. proponowanej ceny) złożonych w przetargu przez konkurencyjne firmy. Policja ustaliła też, że wojskowy udostępnił faworyzowanej firmie dokumenty niejawne dotyczące systemu ochrony jednostek wojskowych. Wszystko po to, by spółka mogła złożyć najkorzystniejszą ofertę i wygrać przetarg.

Zdaniem policji po rozstrzygnięciu przetargu wojskowy przekazywał też przedstawicielowi firmy informacje o planowanych kontrolach dotyczących ochrony wojskowych obiektów. W takie dni posterunki były obsadzone zgodnie z wymogami przetargu: w pozostałym czasie firma miała dopuszczać się – zdaniem policji - uchybień w ochronie.

Nie zdradzają szczegółów

Zdaniem funkcjonariuszy przy przetargu doszło do korupcji. Powołując się na dobro śledztwa, policja nie zdradza, co w układzie tym konkretnie zyskał wojskowy. Policja nie wyklucza, że w sprawę mogą być zamieszane inne osoby. Wojtalewicz podkreślił, że proceder udało się ujawnić dzięki współpracy policji z gdyńską Żandarmerią Wojskową. Wyjaśnił, że śledztwo w tej sprawie przejęła Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Gdyni. Prokuratorzy na środę i czwartek zaplanowali przesłuchania i ewentualne przedstawienie zarzutów zatrzymanym. Szef gdyńskiej prokuratury wojskowej płk Dariusz Furmański odmówił w środę informacji na temat szczegółów sprawy.

„Nie ma związku z Malborkiem”

Policja zaznacza, że sprawa nie ma związku z sytuacją w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku, gdzie także mogło dojść do ustawienia przetargu na ochronę obiektów wojskowych. W sprawie malborskiej Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu w drugiej połowie września postawiła zarzuty ośmiu osobom - wojskowym i cywilom.

Zatrzymano m.in wojskowego zatrudnionego w Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Autor: aja,dp/iga / Źródło: PAP