Trójmiejska SKM musi przesunąć tory. Skończą za dwa lata

TVN24

tvn24 | Grzegorz ArmatowskiTłoczno na przystanku SKM

Już za dwa lata pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej będą zatrzymywały się bliżej peronów. Wszystko przez unijne przepisy, które nakazują zmniejszenie przestrzeni miedzy torami a skrajnią peronu.

Odstępy między peronem a torami miejscami sięgają nawet 20 centymetrów, na co niejednokrotnie skarżyli się podróżujący pociągami SKM. – Jesteśmy na etapie przygotowywania przetargu na wyłonienie wykonawcy projektu. Wykonawca przeprowadzi inwentaryzację dotychczasowego układu torowego, żeby sprawdzić, w jakich miejscach i o ile konieczne jest przesunięcie torów - mówi Marcin Głuszek, dyrektor SKM ds. marketingu i sprzedaży.

Odległość między torami a skrajnią peronu może zmniejszyć się nawet do 10 cm. Nie więcej, bo wymagałoby to zmiany taboru. Nawet 21 zmodernizowanych składów, które zamówiła SKM nie będzie miało poszerzonej podłogi i schodów, by ułatwiały wsiadanie do kolejki.

Przesuną tory nocą

Jak dodaje Marcin Głuszek po przygotowaniu projektu będzie można przystąpić do prac, które mogą potrwać nawet dwa lata. Mają one nie powodować żadnych utrudnień w kursowaniu pociągów. – Będziemy to robić głównie nocą, tory będzie przesuwała specjalna maszyna. Nie przewidujemy dzięki temu ani zamykania peronów ani utrudnień – tłumaczy.

Dodatkowo mają zostać wymienione drewniane podkłady, które są już mocno zużyte, zastąpią je nowe z konstrukcją żelbetową.

SKM Śródmieście z nowymi torami

Zmiany, których wymagają unijne przepisy będą wprowadzone na wszystkich peronach SKM. Jedynie stacja SKM Śródmieście, która dopiero powstaje ma zaprojektowaną odpowiednią odległość między peronem a torami. – W tym przypadku kiedy te przepisy weszły w życie musieliśmy wystąpić o zmiany w projekcie SKM Śródmieście, żeby nie trzeba było od razu modernizować nowej stacji – tłumaczy Głuszek.

Jak mówi kiedy SKM modernizowała trójmiejskie perony w ostatnich latach nie mogła równocześnie zmieniać położenia torów. – Modernizacja peronów była finansowana ze środków unijnych, a więc mogliśmy je przeznaczyć tylko na to co zawierał projekt. Wtedy jeszcze i tak nie było konieczności zmniejszenia przestrzeni miedzy torami a skrajnią peronu – wyjaśnia.

Autor: ws/iga / Źródło: TVN24 Pomorze