Karambol pod Koszalinem. Tir uderzył w sznur samochodów

TVN24

W karambolu brało udział kilka auttvn24
wideo 2/8

Ciężarówka uderzyła w kilka samochodów na drodze krajowej numer sześć pod Koszalinem. "Ucierpiało osiem osób, w tym dwoje dzieci".

Do wypadku doszło kilku minut po godzinie 10 na drodze krajowej nr 6, na wysokości miejscowości Trawica (Zachodniopomorskie).

Jak informował nas mł. kpt. Tomasz Kubiak z Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie, służby otrzymały zgłoszenie o wypadku ośmiu samochodów, w tym jednego ciężarowego. PAP podała za dyżurnym Punktu Informacji Drogowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Administracji, że zderzyło się sześć samochodów, w tym jeden pojazd ciężarowy.

Dzieci przewiezione na badania

- Tir wjechał w tył auta osobowego, a ono - jak domino - zaczęło uderzać w kolejne. Droga aktualnie jest zablokowana, w działaniach biorą udział cztery zastępy straży pożarnej – informuje Kubiak. Przekazał nam także, że w wypadku poszkodowane zostały trzy osoby, w tym dwoje dzieci.

- Ucierpiało sześć osób dorosłych oraz dwójka dzieci. Dzieci nie odniosły żadnych poważnych obrażeń, jednak zostały przewiezione do szpitala na badania. Jeden mężczyzna został zabrany do szpitala w Koszalinie z ogólnymi potłuczeniami – uściśliła Paulina Targaszewska z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Jedną kobietę trzeba było wycinać z samochodu. Zabrał ją helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Droga krajowa nr 6 jest zablokowana. Zorganizowane są objazdy drogami lokalnymi. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin.

Do karambolu doszło na DK6
Google Maps

9 czerwca pod Szczecinem doszło do bardzo podobnego wypadku – tir wbił się w samochody stojące w korku. Niestety ten karambol zakończył się tragicznie – auta stanęły w płomieniach, zginęło 6 osób – w tym troje dzieci.

Czytaj więcej na temat karambolu pod Szczecinem:

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: eŁKa/ks / Źródło: TVN24 Pomorze/ PAP