Pobity trzylatek zmarł w szpitalu. Matka i jej konkubent usłyszeli wyrok

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK
Źródło:
TVN24
Miał skatować dziecko konkubiny tvn24
wideo 2/5
tvn24Oskarżeni Radosław M. i Angelika L. (wideo ze stycznia 2019 roku)

Przed toruńskim sądem zapadł wyrok w sprawie śmierci trzyletniego Tomka. Chłopiec trafił do szpitala w 2017 roku w stanie krytycznym, gdzie po kilku dniach zmarł. Jak ustalili śledczy, konkubent matki dziecka znęcał się nad nim psychicznie i fizycznie. Radosław M. został skazany na 25 lat więzienia, matka dziecka na pięć lat.

Wyrok zapadł w środę przed Sądem Okręgowym w Toruniu. Radosław M. oskarżony był między innymi o zabicie trzyletniego Tomka, syna partnerki. Chłopiec zmarł w listopadzie 2017 roku, trzy dni po tym, jak w stanie krytycznym trafił do szpitala. Przed sądem odpowiadała również mama chłopca Angelika L., która - zdaniem śledczych - mogła podejrzewać, że dziecko jest bite. Kobieta oskarżona była o umyślne narażenie syna na ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Mężczyźnie groziło dożywocie, a kobiecie 15 lat. Oboje od początku nie przyznawali się do winy.

Wyrok, który zapadł w środę, jest nieprawomocny.

Chłopiec zmarł w wyniku licznych obrażeń

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

W listopadzie 2017 roku chłopiec został przywieziony do szpitala przez pogotowie ratunkowe. Wezwał je konkubent matki dziecka, który twierdził, że chłopiec spadł z łóżka. W wyniku rozlicznych obrażeń ciała dziecko zmarło. Zdaniem śledczych oskarżony miał od sierpnia do listopada 2017 roku w Grudziądzu znęcać się fizycznie i psychicznie nad trzylatkiem ze szczególnym okrucieństwem. W styczniu 2019 roku prokurator, odczytując akt oskarżenia, przypomniała, w jaki sposób mężczyzna miał traktować chłopca.

- Krzyczał na niego, straszył, groził pozbawieniem życia. Zamykał w szafie i w piwnicy, używając siły o różnym natężeniu. Wielokrotnie uderzał wymienionego pięściami, ręką, klapkiem oraz kopał go po całym ciele. Przy czym w okresie od 3 listopada 2017 spowodował u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci bardzo licznych zasinień zlokalizowanych na całym ciele małoletniego – mówiła na sali sądowej Magdalena Chodyna z Prokuratury Rejonowej w Grudziądzu.

Chłopiec zmarł w wyniku licznych obrażeń, m.in. na głowie, tułowiu i kończynach. Miał też w wyniku bicia uszkodzone organy wewnętrzne.

- W dniu 13 listopada 2017 roku, działając w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia trzylatka, uderzając go w głowę, (oskarżony) spowodował u niego obrażenia głowy skutkujące krwawieniem śródczaszkowym podpajęczynówkowym, które tego samego dnia doprowadziło do masywnego obrzęku mózgu pokrzywdzonego, a w konsekwencji do jego zgonu 16 listopada – mówiła w styczniu 2019 roku na sali sądowej Chodyna.

Radosław M.TVN24

Autor:MAK

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24