Była twarzą kampanii o bezpieczeństwie na motocyklach. Zginęła w wypadku

Pomorze

Kobieta zagrała ofiarę wypadku. Tydzień temu naprawdę zginęłaMATKA Polka Motocyklistka
wideo 2/4

Marzena była twarzą kampanii "Matka Polka Motocyklistka". W spocie grała ofiarę wypadku. Tydzień temu kobieta naprawdę zginęła w wypadku motocyklowym w centrum Szczecina. - Po jej śmierci kampania może dawać jeszcze bardziej do myślenia - mówią organizatorzy "Matki Polki Motocyklistki".

Na telefonie wyświetla się "Synuś". Dzwoni do mamy motocyklistki. Jednak ona miała przed chwilą wypadek i nie może odebrać. To spot kampanii "Matka Polka Motocyklistka", który powstał pół roku temu.

Twarzą kampanii jest Marzena. Tydzień temu, we wtorek 17 października, kobieta naprawdę zginęła w wypadku motocyklowym. Osierociła syna.

- Kampania trwa od Dnia Matki. Teraz, kiedy Marzenka zginęła, razem z zespołem mieliśmy rozterki, czy spot powinien zostać w internecie - mówi Ewa Orczykowska organizatorka kampanii i znajoma Marzeny.

Spot nadal można zobaczyć

Twórcy kampanii postanowili skontaktować się z rodziną i zapytać o zdanie, co dalej z "Matką Polką Motocyklistką".

- Stwierdziliśmy, że jeśli dla rodziny będzie to zbyt bolesne, wtedy zdecydujemy się na usunięcie spotu - opowiada Orczykowska.

Okazało się jednak, że najbliżsi kobiety chcą, żeby film nadal był dostępny. Wiedzą, że jeśli może to komuś pomóc, to Marzena by sobie tego życzyła.

- Rodzina doskonale wie, co dla niej znaczyły motocykle. Wiedziała też o kampanii i o tym, jak było to dla niej ważne. Dostaliśmy pełne zezwolenie na to, żeby kampania została - podsumowuje organizatorka "Matki Polki Motocyklistki"

Osoba kryjąca się pod kaskiem także ma rodzinę

Kampania ma na celu pokazanie, że ludzie, którzy podróżują motocyklem, mają też rodziny.

- Nie są to tylko osoby kryjące się za kaskiem. Chcieliśmy uświadomić, że są to rodzice, ludzie, którzy mają rodziny. Są to matki, które chcą wrócić do domu - opowiada Ewa Orczykowska.

Organizatorka od razu wiedziała, że to Marzena będzie twarzą kampanii. - Obie, jako matki, często rozmawiałyśmy o naszych obawach, jakie czujemy, wsiadając na motocykl - tłumaczy.

Marzena od lat jeździła na motocyklu, była to jej pasja. Zostawiła synka, Kubę.

Zbiórka dla syna Marzeny

Damian Szczęsny jest organizatorem zbiórki dla Kuby.

- Zaczęło się od zbiórki na wieniec. Później przyszedł pomysł, żeby zbierać pieniądze na syna Marzeny - opowiada Szczęsny.

Pieniądze zbierane są na jednym z portali. Do tej pory udało się uzbierać ponad 15 tysięcy złotych.

Rodzina postanowiła, że Kuba będzie miał dostęp do pieniędzy po skończeniu odpowiedniego wieku. Teraz chłopiec jest pod opieką psychologa.

Policja sprawdza okoliczności wypadku

Do tragicznego wypadku doszło we wtorek 17 października w Szczecinie.

- Po godzinie 18 na ulicy Jana Pawła II doszło do zdarzenia drogowego, w którym brały udział dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl - mówiła tydzień temu asp. sztab. Irena Kornicz, KWP w Szczecinie. - Z powodu odniesionych ran motocyklistka zmarła - dodała.

Policja wciąż bada okoliczności wypadku.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK/gp / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: MATKA Polska Motocyklistka