Agresywny pasażer chwycił za kierownicę autobusu, a potem "boksował" drzwi

Pomorze

Monitoring z napaści na kierowcę autobusutvn24
wideo 2/7

Agresywny mężczyzna podczas jazdy autobusu chwycił za kierownicę pojazdu, szarpał się z kierowcą, a na koniec swoją frustrację rozładował na karoserii. Wszystko nagrał monitoring, a napastnika szuka policja.

Dokładnie o godz. 6:47 do Józefa Nakonecznego, kierowcy miejskiej komunikacji w Szczecinie podszedł około 30-letni zdenerwowany pasażer. Autobus, którym kierował, przejeżdżał akurat ruchliwą trasą w kierunku Szczecina Zdroje i osiedla Słonecznego.

Młody mężczyzna zbulwersował się tym, że kierowca nie zatrzymał się na tak zwanym "przystanku na żądanie". Problem w tym, że linia, którą jechał, jest pospieszna i nie obsługuje tego przystanku. Agresor nie dał sobie tego wytłumaczyć, otworzył drzwi do kabiny i chwycił kierownicę. Tylko błyskawiczna reakcja Nakonecznego zapobiegła zderzeniu lub spadnięciu autobusu z wiaduktu.

Rękoczyny w autobusie

- Zaskoczony byłem maksymalnie. Zupełnie nie spodziewałem się takiej agresji – wspomina pan Józef, który od ponad 20 lat pracuje jako kierowca autobusu. Taka sytuacja zdarzyła mu się po raz pierwszy. – Chwyciłem go i wypchnąłem z kabiny – opowiada Nakoneczny.

Mężczyźni szarpali się chwilę przy drzwiach, po czym kierowcy udało się sięgnąć do przycisku otwierania drzwi i wypchnął agresora na zewnątrz. Niestety, na tym się nie skończyło – napastnik zaczął atakować autobus. Boksował go z całej siły i uderzał głową. Prawdopodobnie próbował się dostać do bagaży, które pozostawił w środku. W tym momencie po raz kolejny stworzył zagrożenie na drodze, bo auta osobowe go omijały. Po chwili napastnik zrezygnował z bicia pojazdu i uciekł.

Przedsiębiorstwo Autobusowe "Dąbie" zawiadomiło o sprawie policję. Potwierdza to st. sierż. Ewelina Sierzchuła, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. – Staramy się zatrzymać tego mężczyznę. Bardzo wstępnie zakwalifikowaliśmy to zdarzenie jako uszkodzenie ciała i sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym – powiedziała nam policjantka.

W torbach pozostawionych przez agresora w autobusie znaleziono m.in. dokumenty oraz rękawice bokserskie.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: eŁKa//ec / Źródło: TVN24 Pomorze

Źródło zdjęcia głównego: SPA Dąbie