Strażnicy miejscy uratowali psa przywiązanego do dwóch drzew. "Był ranny i opuchnięty"

TVN24

Straż Miejska GdyniaGdyby nie strażnicy zwierzę mogło nie przeżyć

Ktoś skazał psa na niemal pewną śmierć. Gdyńscy strażnicy miejscy przypadkiem znaleźli czworonoga, którego przywiązano sznurem do dwóch drzew. Zwierzę było zziębnięte i nie miało szans, żeby się uwolnić. Pies trafił do schroniska, a strażnicy apelują, żeby alarmować służby, kiedy zwierzaki potrzebują pomocy.

W niedzielę strażnicy miejscy patrolowali teren ogródków działkowych na gdyńskim Obłużu. Zawsze, kiedy zaczynają się mrozy sprawdzają, czy w opuszczonych altanach nie przebywają osoby bezdomne. Nie spodziewali się, że znajdą tam uwięzionego psa.

Był przywiązany do drzew

Podczas patrolu na zmarzniętej ziemi dostrzegli leżącego małego psa. - Zwierzę zostało przywiązane z dwóch stron do pobliskich drzew, bez możliwości poruszania się. Liczne rany i opuchnięcia świadczyły, że pies - póki miał siły - próbował się ratować . Potem wychłodzony i głodny, skapitulował – informuje Danuta Wołk-Karaczewska z gdyńskiej Straży Miejskiej.

Strażnicy przewieźli zwierzaka do schroniska, gdzie udzielono mu pomocy.

Psa znaleziono na Obłużu
Straż Miejska Gdynia

Nie bądźmy obojętni

Tylko od 1 listopada br. gdyńscy strażnicy wzięli udział w 185 interwencjach, które dotyczyły zwierząt. 48 zgłoszeń dotyczyło rannych lub błąkających się psów.

- Jak co roku strażnicy będą dokarmiać dzikie ptaki i zwierzęta, sprawdzać, czy psy przebywają w należytych warunkach, pod właściwą opieką, co podczas zimowych mrozów jest niezmiernie ważne. Zwierzęta pozostawione na mrozie, bez jedzenia i wody, na za krótkim łańcuchu, to niestety, dość częsty widok w naszym mieście - podkreśla Wołk-Karaczewska.

Straż Miejska apeluje, by nie być obojętnym na los zwierząt. Numer kontaktowy do strażników - 986.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, pokazać go w niekonwencjonalny sposób - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: aa\kwoj / Źródło: TVN 24 Pomorze