"Poniżali, wyzywali i szarpali uczniów". Dwoje nauczycieli stanie przed sądem

Pomorze

Do znęcania miało dochodzić w szkole podstawowej w Starych Bielicach tvn24
wideo 2/6

Nauczyciele Barbara W. i Marek K. są oskarżeni o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad uczniami Szkoły Podstawowej w Starych Bielicach (Zachodniopomorskie). Oboje nie przyznają się do winy. - Stwierdzili, że uczniowie byli po prostu niegrzeczni, nieposłuszni i, żeby jakikolwiek porządek zajęć utrzymać, musieli zastosować tego rodzaju sposoby - mówi Ryszard Gąsiorowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. A wśród tych "sposobów" - według śledczych - było między innymi zaklejenie uczniowi ust taśmą klejącą.

Prokuratura Rejonowa w Koszalinie zakończyła postępowanie dotyczące zachowań nauczycieli wobec uczniów w szkole podstawowej w Starych Bielicach. Oskarżeni to nauczyciel języka angielskiego Marek K. oraz nauczycielka matematyki Barbara W., która prywatnie jest żoną ówczesnego dyrektora szkoły.

- W 2017 roku doszło tam do takiego przypadku, że jedna z nauczycielek zakleiła usta ucznia taśmą klejącą. To był początek postępowania, w toku którego przesłuchiwano uczniów szkoły i rodziców, zbierano opinie biegłych specjalistów - tłumaczy Gąsiorowski.

W efekcie w listopadzie 2018 roku prokuratura postawiła Barbarze W. i Markowi K. zarzuty znęcania się nad dziećmi przez okres jednego roku szkolnego.

- Miało ono głównie formę znęcania psychicznego, a więc poniżania i wyzywania uczniów różnymi słowami, ale także znęcania fizycznego, jak chociażby podany przykład zaklejenia ust ucznia taśmą, ale ponadto szarpania, popychania uczniów - mówi prokurator.

"Bo uczniowie byli niegrzeczni"

Podczas przesłuchania podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów.

- Stwierdzili, że uczniowie byli po prostu niegrzeczni, nieposłuszni i, żeby jakikolwiek porządek zajęć utrzymać, musieli zastosować tego rodzaju sposoby - dodaje Gąsiorowski.

Jak mówi, prokuratura odrzuciła tego rodzaju wyjaśnienia.

- Wobec ucznia nie można w ten sposób stosować siły fizycznej i takiego psychicznego dręczenia. Z tego względu zdecydowano się, że sprawa obojga nauczycieli trafi do sądu rejonowego w Koszalinie. Oboje zostali oskarżeni z art. 207 par. 1 Kk - jest to podstawowy typ przestępstwa znęcania - tłumaczy prokurator.

Oskarżonym grozi do pięciu lat więzienia.

Gąsiorowski dodaje, że Zachodniopomorskie Kuratorium Oświaty prowadziło działania w celu sprawdzenia, czy inni nauczyciele tej szkoły mogli zachowywać się podobnie. - Na szczęście nie potwierdziło się to w zebranym materiale dowodowym - przekazuje prokurator.

Dyrektor odwołany

Sprawa wyszła na jaw na początku 2017 roku. Wtedy do kuratorium trafiło zgłoszenie, że między dwiema nauczycielkami tej szkoły powstał konflikt. - Dochodziło między nimi do ostrej wymiany zdań, wzajemnej dyskredytacji, podważania autorytetu, kłótni przy uczniach – informował nas wtedy Robert Stępień z delegatury Kuratorium Oświaty w Koszalinie. Jedną z nauczycielek była Barbara W. Sprawa ostatecznie została przez kuratorium umorzona.

Jednak w lutym 2017 roku wpłynęło kolejne anonimowe zgłoszenie. Konflikt między kobietami miał zacząć eskalować i odbijać się na uczniach. - Z informacji od rodziców wiadomo, że nauczycielka matematyki zaklejała dzieciom usta taśmą – mówił nam Stępień.

Tomasz Hołowaty z Urzędu Gminy w Biesiekierzu opowiadał wtedy, że w rozmowach z uczniami zaczęły pojawiać się także inne niepokojące zachowania matematyczki. – Miała dzieci wypraszać na korytarz, szarpać i wyśmiewać publicznie. To niedopuszczalne – opowiadał Hołowaty.

– Pojawiła się także obawa, że postępowanie dyrektora było mniej konsekwentne niż w przypadku, gdyby nie było między nimi zależności – twierdzi urzędnik. W końcu 26 kwietnia wójt gminy Biesiekierz, prowadzący postępowanie wobec doniesień rodziców, skierował do kuratorium prośbę o odwołanie dyrektora za niedopełnianie obowiązków i brak nadzoru nad kadrą. 8 maja 2017 roku dyrektor został odwołany.

Wszczęte zostało także postępowanie dyscyplinarne wobec nauczycielki matematyki. Została ona zawieszona w prawach wykonywania zawodu. Niedługo po tym w rozmowach z uczniami zaczęły wychodzić także zachowania Marka K. On też został zawieszony.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK/ ks / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24