Wiadomość z 1928 roku w sklepieniu sopockiej kapliczki

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK
Źródło:
TVN24
Podczas remontu kapliczki Stella Maris w Sopocie pracownicy znaleźli butelkę z listemFotobank.PL/UMS, Muzeum Sopotu
wideo 2/6
Fotobank.PL/UMS, Muzeum SopotuPodczas remontu kapliczki Stella Maris w Sopocie pracownicy znaleźli butelkę z listem

Podczas remontu kapliczki Stella Maris w Sopocie w jej sklepieniu robotnicy znaleźli butelkę. W środku był liścik. Konserwatorowi udało się otworzyć "kapsułę czasu". To wiadomość z 1928 roku.

Butelka, którą pracownicy remontujący kapliczkę znaleźli w sklepieniu, jest po winiaku - przekazała Anna Dyksińska z urzędu miasta. Producentem tego alkoholu była fabryka likierów "Pod drzewem palmowym" Bernharda Muellera w Gdańsku. Butelka okazała się "kapsułą czasu". W środku był krótki list.

Butelki nie było łatwo otworzyć, konserwator musiał ją rozciąć. Chociaż kartka jest zniszczona, odczytano wiadomość.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Podczas prac znaleźli kapsułę czasuFotobank.PL/UMS

"Pij, pij braciszku, pij"

Był to liścik sprzed prawie stu lat. Podpisali się na nim pracownicy wykonujący prace przy kapliczce w tamtym czasie. Napisali też fragment przyśpiewki.

Wykonane przez (fragment uszkodzony) na Danzigerstrasse. Pracowali przy tym: Bruno Müller - sztukator Rudolf Wagner Franz Bialke Joseph Rietz Sopot, 4 sierpnia 1928 "Pij, pij braciszku pij!(fragment znanej przyśpiewki)"

- Nas cieszy najbardziej, że wiemy, kto pracował przy kapliczce. To uzupełnia naszą wiedzę na temat historii Stella Maris - mówi Karolina Babicz-Kaczmarek, dyrektor Muzeum Sopotu.

Prace nad znaleziskiem nadal trwają. - List, który był w środku, jest w bardzo złym stanie, więc trzeba go poddać procesowi renowacji - tłumaczy Babicz-Kaczmarek.

Dodaje, że po przeprowadzeniu wszystkich prac "kapsuła czasu" trafi prawdopodobnie do Muzeum Sopotu.

W butelce był listMuzeum Sopotu

Kapliczka Stella Maris stoi na skrzyżowaniu ulic Jacka Malczewskiego i Alei Niepodległości w Sopocie. Została wzniesiona właśnie w 1928 roku. W środku widać figurę Matki Boskiej z Dzieciątkiem, a na architrawie widnieje łaciński napis "Ave Maris Stella", co oznacza "Witaj, Gwiazdo Morza".

Obecnie trwa remont kapliczki, zlecony przez miasto. Inwestycja kosztować będzie ponad 217 tysięcy złotych i ma potrwać trzy miesiące.

Kaplica Stella Maris w SopocieFotobank.PL/UMS

Autor:MAK

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Muzeum Sopotu