Po decyzji wojewody Sopot ma zwrócić ponad 846 tysięcy za świadczenia dla niepełnosprawnych

TVN24

Wypłacali świadczenia opiekunom niepełnosprawnych. Teraz muszą oddać ponad 800 tysięcy złotychtvn24
wideo 2/3

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich wydał decyzję, w której domaga się od władz Sopotu zwrotu do budżetu państwa ponad 846 tysięcy złotych - dowiedziało się Radio Zet. Urzędnicy wypłacali świadczenia pielęgnacyjne opiekunom dorosłych niepełnosprawnych zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, ale niezgodnie z obowiązującą ustawą.

O kontroli przeprowadzonej przez Urząd Wojewódzki w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej pisaliśmy w styczniu tego roku.

MOPS w Sopocie wypłaca świadczenia pielęgnacyjne opiekunom osób niepełnosprawnych w wysokości 1583 złotych bez względu na to, kiedy powstała niepełnosprawność i czy miało to miejsce po ukończeniu przez ich podopiecznych 18. roku życia lub 25. w przypadku nauki w szkole.

Po kontroli Urzędu Wojewódzkiego miasto musi oddać 846 310 złotych i 26 groszy. Jako pierwsze poinformowało o tym Radio Zet.

Pomorski Urząd Wojewódzki twierdzi, że pieniądze zostały wydane niezgodnie z prawem i powołuje się na ustawę, według której to świadczenie przysługiwało tylko tym osobom, które doświadczyły niepełnosprawności do 18. roku życia albo 25., jeżeli się uczą.

21 października 2014 roku Trybunał Konstytucyjny wskazał jednak, że takie różnicowanie osób niepełnosprawnych ze względu na wiek jest sprzeczne z konstytucją.

Wyrok ten nie spowodował jednak do tej pory zmian w prawie w tej kwestii - stąd wnioski z kontroli przeprowadzonej przez pracowników Urzędu Wojewódzkiego, że należy stosować obowiązujące nadal przepisy prawa w tym zakresie.

"Zamiast skupić się na zmianie złego prawa, przysala się nam olbrzymia karę"

10 lipca Dariusz Drelich wydał decyzję wzywającą władze Sopotu do zwrotu 846 tys. 310,26 złotych z odsetkami liczonymi od 14 stycznia tego roku do dnia zapłaty.

- Było tyle lat, żeby tę sprawę uporządkować, żeby zrealizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego, żebyśmy nie krzywdzili jednak ludzi, którzy zostali już bardzo skrzywdzeni przez los i są osobami niepełnosprawnymi - komentuje Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. - Myślę, że jest to jakaś bezduszność, zupełnie niepotrzebna. Zamiast skupić się na zmianie prawa, złego prawa, na co wskazywał Trybunał Konstytucyjny, przysala się nam olbrzymia karę - dodaje.

Władze Sopotu zapowiadają odwołanie od decyzji wojewody do ministra finansów. Mają na to 14 dni.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK\kwoj / Źródło: TVN24/Radio Zet