"Sikając na mur, obsikają siebie". Gdańsk walczy ze śmierdzącym problemem

Pomorze

tvn24W Gdańsku skończy się oddawanie moczu na budynki?

Gdańsk kupuje specjalną farbę, która ma odstraszyć "obsikiwaczy" staromiejskich murów. Farba odbija płyny, w tym mocz, prosto na sikającego. Mieszkańcy gdańskiego Śródmieścia od dawna narzekają na kałuże moczu, obsikane elewacje i fetor w wąskich uliczkach starego miasta. Miasto chce zdążyć z pomalowaniem murów przed sezonem turystycznym, kiedy jest największa plaga "obsikiwaczy".

- Farbę podpatrzyłem w dzielnicy St. Pauli w Hamburgu, jest ona tam teraz zaaplikowana i się świetnie sprawdza – mówi Jacek Żelazny, pełnomocnik prezydenta Gdańska ds. Śródmieścia.

Jak tłumaczy, pomysł został oparty na nanotechnologii. – Farba jest silnie hydrofobowa i odbija wszystkie płyny. Jeśli osoba będzie zamierzała oddać na budynek pomalowany tą farbą mocz, sama zostanie obsikana – wyjaśnia.

Dotąd miasto nie miało pomysłu, jak rozwiązać problem. Na sikających nie działały lampy montowane w bramach, monitoring, ani interwencje straży miejskiej.

Chcą zdążyć z pomalowaniem murów przed sezonem

Rozwiązanie jest dość kosztowne, bo pomalowanie jednego metra kwadratowego elewacji kosztuje kilkadziesiąt złotych. Dlatego farba będzie wykorzystana w miejscach, gdzie problem jeszcze szczególnie odczuwalny. - Kałuże moczu stoją m.in. przy tylnym wyjściu z kina Neptun, w podcieniach przy ul. Złotników, Kaletniczej i Pończoszników czy w bramie między bazyliką Mariacką a ul. Chlebnicką – wylicza pełnomocnik prezydenta Gdańska ds. Śródmieścia.

Gdański urząd jest obecnie na etapie negocjacji z dostawcą farby. Miasto chce zdążyć z pomalowaniem murów przed sezonem. - Farbę i tak można aplikować, dopiero kiedy jest powyżej 10 stopni przez cała dobę, więc w tej chwili jest jeszcze za zimno, żeby malować. Mam nadzieję, że do wakacji uda się takie miejsce pilotażowe zorganizować – mówi Żelazny.

Będą malować ściany farbą antygraffiti

To nie jedyny pomysł, który ma poprawić estetykę gdańskiego Śródmieścia. Urzędnicy zapowiadają też walkę z grafficiarzami. - Mamy pomysł żeby przy współpracy ze wspólnotami mieszkaniowymi sponsorować na koszt miasta farbę antygraffiti na wysokości parterów – zapowiada Żelazny.

Do wyboru mają dwa rodzaje takich farb. - Jedna to tzw. farba tracona, czyli ona się łatwo zmywa razem z graffiti, druga to jest farba w postaci żywicy, do której graffiti się ciężko przyczepia i też łatwo można je wyczyścić – wyjaśnia.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: ws/c/kwoj / Źródło: TVN24 Pomorze

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24 Pomorze | Marcin Buchowski