Pomorze

Mieszkańcy w akcie solidarności z prezydentem oddali już 140 litrów krwi, a to nie koniec

Pomorze

Aktualizacja:
Rejestracja w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku
Rejestracja w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku
wideo 2/22

Ponad 300 osób oddało krew w poniedziałek w geście solidarności z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem, który znajduje się w szpitalu w bardzo ciężkim stanie po tym, jak został zaatakowany nożem podczas finału WOŚP.

Po godzinie 14.30 minister zdrowia Łukasz Szumowski potwierdził, że Paweł Adamowicz nie żyje.

Z danych Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku wynika, że do oddania krwi w poniedziałek zarejestrowało się już ponad 300 osób, a poczekalnia w tym mieście nadal jest pełna. To sumaryczne zestawienie z placówek podległych RCKiK z zachodniej części regionu.

- To bardzo dobra statystyka, biorąc także pod uwagę fakt, że zniechęcaliśmy dzisiaj osoby, które mają grupę A i B. Zależało nam bowiem na pozyskaniu krwi o grupie 0Rh-, której były deficyty - powiedział dyrektor RCKiK Wiktor Tyburski.

Taką grupę krwi ma właśnie znajdujący się w bardzo ciężkim stanie w szpitalu prezydent Adamowicz.

- Ta liczba na pewno jeszcze wzrośnie, bo mamy w Gdańsku nadal pełną poczekalnię. Zorganizowane grupy, które się do nas dzisiaj zgłaszały, prosiliśmy o oddawanie krwi jutro. We wtorek podstawimy też specjalny autokar przy Urzędzie Miasta Gdańska - podkreślił Tyburski.

Dodał, że dla misji jego instytucji korzystniejsze jest rozłożenie oddawania krwi w czasie. - Oddano dzisiaj w naszej części woj. pomorskiego ok. 140 litrów krwi, a to jeszcze nie koniec. Myślę, że przynajmniej połowa osób, które dziś zdecydowały się na oddanie krwi ma grupę 0Rh- - powiedział.

W poniedziałek stacje krwiodawstwa w Gdańsku i innych miejscowościach województwa pomorskiego są otwarte od godz. 7. Poza Gdańskiem krew można oddawać w Kościerzynie, Gdyni, Wejherowie, Tczewie, Starogardzie Gdańskim, Kwidzynie oraz w Kartuzach.

- Mam nadzieję, że pan prezydent jest pod bardzo dobrą opieką i uda mu się przetrwać te trudne chwile. Jesteśmy z nim i myślimy, że wyjdzie z tego. Tego mu szczerze życzymy - mówi jedna z mieszkanek Gdańska, która przyszła przed pracą oddać krew.

- Ja mam grupę krwi właśnie tę najrzadszą i najbardziej potrzebną, czyli 0Rh-. Jak usłyszałam, co się wczoraj stało, byłam zdruzgotana. Po apelu o oddawaniu krwi postanowiłam przyjść - dodaje druga kobieta.

- Możemy się modlić i możemy oddać krew. Nic więcej - mówi kolejna mieszkanka Gdańska. - Jestem w trakcie pracy, pani docent zwolniła mnie z pracy, żebym mogła tu przyjść - dodaje.

Prezydent zaatakowany nożem

Adamowicz był operowany, po tym, jak został zaatakowany nożem przez 27-letniego mężczyznę podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W poniedziałek w nocy doktor Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku poinformował - po pięciogodzinnej operacji Adamowicza - że pacjent żyje, ale jest w bardzo ciężkim stanie. - Urazy były bardzo ciężkie, poważna rana serca, rana przepony, rany narządów wewnątrz jamy brzusznej - powiedział wówczas lekarz.

Stefaniak powiedział także, że Adamowiczowi przetoczono 41 jednostek krwi. Jedna jednostka krwi to - w zależności od jej składników - około 500 mililitrów. Oznacza to, że prezydentowi Gdańska lekarze przetoczyli około 20 litrów krwi.

W trakcie poniedziałkowej popołudniowej konferencji prasowej poinformowano, że stan prezydenta Gdańska jest nadal bardzo ciężki, a rokowania niepewne. Pacjent nie oddycha samodzielnie.

Msze w intencji powrotu do zdrowia prezydenta Pawła Adamowicza:

godz. 15 - Msza św. w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Gdańsku (ul. Gomółki 9)

godz. 17. - Msza św. w bazylice Mariackiej w Gdańsku

Wiec na Długim Targu

O godz. 18. odbędzie się wiec przeciwko przemocy i nienawiści na Długim Targu w Gdańsku.

Atak na scenie WOŚP

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem na scenie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w niedzielę po godzinie 20. Napastnik jeszcze przez kilkadziesiąt sekund po ataku poruszał się po scenie. Jak mówią świadkowie, nie próbował uciekać. W końcu został obezwładniony. Wszystko rozegrało się w ciągu około 90 sekund.

Przeczytaj więcej o przebiegu ataku na prezydenta Gdańska.

Adamowicz na miejscu był reanimowany, potem został przewieziony do szpitala.

Jak poinformowała rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska, napastnikiem, który ugodził prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, jest 27-letni mieszkaniec Gdańska, w przeszłości karany za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu.

Sprawca ataku na prezydenta Gdańska został zatrzymany i przebywa w areszcie.

Rok po morderstwie
Rok po morderstwieFakty TVN
wideo 2/24

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK/gp / Źródło: TVN24/PAP

Pozostałe wiadomości