"Chcemy, żeby foliówki zniknęły ze sklepów". Uszyły już prawie tysiąc toreb

Pomorze

Szyją torby, żeby pozbyć się foliówek z gminnych sklepówtvn24
wideo 2/4

Jedne szyją, drugie prasują, trzecie obcinają nitki, jeszcze inne kroją - opisuje Zofia Szlacheta z Klubu Seniora w Nowym Warpnie (Zachodniopomorskie). Cel jest jeden - z gminy mają zniknąć jednorazowe foliówki. Zastąpić je mają torby, które kobiety same szyją ze starych firanek, pościeli, a nawet spodni. Powstało ich już prawie tysiąc, większość trafiła do gminnych sklepów. I, jak mówią kobiety, to nie koniec.

Inicjatorką akcji jest Zofia Szlacheta, przewodnicząca Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Nowym Warpnie. Latem uszyła kilka toreb i przyniosła koleżankom z Klubu Seniora. Wspólne stwierdziły, że mogą uszyć ich więcej.

- Celem całej akcji jest wyeliminowanie plastikowych worków, "zrywek" z Nowego Warpna - tłumaczy Szlacheta.

Uszyte torby trafiają do sklepów i bezpośrednio do mieszkańców miasta. Każdy może też przyjść i wybrać sobie taki materiałowy worek wielokrotnego użytku. Jednego można być pewnym - będzie on wyjątkowy, ponieważ panie z Klubu Seniora szyją je same, na własnych maszynach. "Wielorazówki" rozdawane są za darmo.

"Na ile będziemy mieć materiałów, tak długo będziemy te torby szyć"

Szyją z tego, co same znajdą w domu albo z tego, co przyniosą mieszkańcy - jest to zazwyczaj pościel, stare spodnie, firanki, obrusy.

- One i tak by się znalazły przecież kiedyś na śmietniku - mówi Maria Kobuszyńska, prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Nowym Warpnie, która także jest członkiem Klubu Seniora.

- To nie są torby szyte sztampowo jedna za drugą z beli materiału, bo to by było najprostsze. Mamy różnego rodzaju torby z kawałków łączonych z różnego rodzaju materiałów - tłumaczy Kobuszyńska.

Nie kończy się na jednej torbie. Jadwiga Pałka z Klubu Seniora sama uszyła już 170. - Pracuję na starej maszynie, więc też ona ma określone możliwości, już jeden silniczek poszedł, bo nie wytrzymał, ale nabyłam nowy - opowiada.

Już ponad 600 takich toreb trafiło do sklepów, a 300 kobiety rozdały mieszkańcom. I, jak same mówią, to na pewno jeszcze nie koniec. Chcą, aby każdy mieszkaniec gminy miał swoją "wielorazówkę", a Nowe Warpno zamieszkuje około 1670 osób.

- Na ile będziemy mieć materiałów do szycia, tak długo będziemy te torby szyć - mówi Kobuszyńska.- Akcja dotyczy jednego: precz z folią z naszej gminy - dodaje.

O inicjatywie pań z Klubu Seniora w Nowym Warpnie jako pierwszy napisał portal police24.pl

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK/gp/kwoj / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24