Pomorze

Niemcy są w Gdańsku, a nadają, że w Sopocie. "Nie będziemy z tego robić sprawy"

Pomorze

Archiwum Hotelu Dwór OliwskiDwór Oliwski - tu mieszka niemiecka reprezentacja w czasie Euro

"Witamy z Sopotu" - mówi niemiecki reporter podczas nadawania na żywo z Gdańska, gdzie stacjonuje reprezentacja jego kraju. Sopot może cieszyć się z reklamy, a Gdańsk ma powody do zmartwienia, bo to on zapłacił 270 tys. zł za pobyt niemieckich dziennikarzy.

W gdańskiej Oliwie na początku czerwca zamieszkała niemiecka reprezentacja, a wraz z nią - dziennikarze tego kraju. Powstało plenerowe studio telewizyjne, skąd codziennie są nadawane relacje na potrzeby niemieckich kanałów państwowych ARD i ZDF.

Powielają błąd

Jak podaje środowa "Gazeta Trójmiasto", niemieckie stacje telewizyjne znów popełniły na antenie ważny dla Gdańska, i podchwytywany przez inne media, błąd. Mówią, że ich piłkarze mieszkają w Sopocie. Nazwa miasta została wymieniona podczas programu śniadaniowego na dwóch najbardziej oglądalnych kanałach niemieckiej telewizji państwowej.

Tę informację podał jako pierwszy portal Stara Oliwa: "Frank Meyer live aus Sopot – taki napis przedstawiał prowadzącego milionom niemieckich widzów". To nie pierwszy raz - napisał lokalny portal, który relacje Niemców śledzi od początku mistrzostw.

Podobna pomyłka pojawiała się już kilkakrotnie na antenie niemieckiej telewizji oraz na stronie internetowej telewizji ARD - podaje portal. Informacja o Sopocie znajduje się również w oficjalnej prezentacji telewizji dotyczącej Euro 2012.

GPS nie pomógł

Dziennikarze byli upominani za tę pomyłkę już na początku miesiąca, ale jak tłumaczy na łamach portalu Stara Oliwa Krzysztof Guzowski z Biura ds. Euro 2012, ekipa po fazie grupowej się zmieniła. Nowo przybyli nadawali z Pachołka, który jest w Oliwie najwyższym punktem widokowym. Chcieli być precyzyjni i włączyli GPS, który... pokazał że są w Sopocie. Jak zapewnia urząd, Gdańsk otrzymał obietnicę poprawy.

- Oni wiedzą, że są w Gdańsku. Tak też teraz będą powtarzać. To tylko mała pomyłka, nie będziemy z tego robić sprawy - mówi z kolei w "Gazecie Trójmiasto" Michał Brand, także z biura ds. Euro.

Gdańsk zapłacił za ich pobyt

Dziennikarze zamieszkali w gdańskiej Oliwie na koszt lokalnego magistratu. Za pobyt 9 dziennikarzy zapłacił ok. 270 tys. zł.

Wcześniej Gdańsk, aby przekonać do pobytu w Oliwie niemiecką reprezentację, udostępnił teren na budowę boiska treningowego i przeprowadził remonty pobliskich ulic.

Autor: ws/mz/k / Źródło: StaraOliwa.pl, Gazeta Trójmiasto

Źródło zdjęcia głównego: Archiwum Hotelu Dwór Oliwski

Pozostałe wiadomości