Pomorze

Drzewa łamały się jak zapałki, zginęły harcerki. Minął rok od tragicznej nawałnicy w Suszku

Pomorze

Po wichurze w Rytlu wciąż nie ma zmian w prawietvn24
wideo 2/35

Rok temu przez Polskę przeszła nawałnica, która spustoszyła między innymi teren Borów Tucholskich. Drzewa łamały się jak zapałki. Odcięły od świata obóz harcerski w Suszku. Zginęły wtedy Olga i Asia, a kilkadziesięcioro dzieci zostało rannych. Łącznie tej tragicznej nocy w Polsce zginęło sześć osób.

Gwałtowne burze, a miejscami nawet trąby powietrzne, przeszły w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku. Wskutek nawałnic zginęło w Polsce sześć osób, w tym dwie nastolatki, które przebywały na obozie harcerskim w miejscowości Suszek. Około 50 osób doznało obrażeń.

Wichura zniszczyła tysiące domów i dziesiątki tysięcy hektarów lasów. W samym tylko nadleśnictwie Lipusz w ciągu jednej nocy żywioł zniszczył 18 tysięcy hektarów lasu - całkowita powierzchnia terenów tego nadleśnictwa to 23 tysiące hektarów.

"Chcemy, by był to szczególny dzień. Chcemy pokazać, że daliśmy radę. W dużej mierze dzięki ludziom dobrej woli z całej Polski i spoza jej grani" – napisał na jednym z portali społecznościowych Łukasz Ossowski, sołtys Rytla, jednej z najbardziej zniszczonych podczas nawałnicy miejscowości.

W sobotę w Rytlu ruszyło wydarzenie "Pokonaj nawałnicę". W ten sposób władze miejscowości chcą podziękować wszystkim, którzy dokładnie rok temu pomagali w trudnym czasie mieszkańcom terenów nawałnicowych. Mieszkańcy, sołtys, strażacy i motocykliści z całego kraju będą oddawać krew. W całej imprezie będzie uczestniczyć ponad 20 jednostek.

Impreza ma charakter festynu rodzinnego. Chodzi tu przede wszystkim o to, by podziękować, uścisnąć dłoń wszystkim tym, którzy pomagali, a także upamiętnić ofiary nawałnicy.

Sołectwo Rytel stało się niejako symbolem nawałnicy z 11 sierpnia. To właśnie w Rytlu swoją bazę mieli strażacy, którzy wiele tygodni usuwali skutki żywiołu w okolicy.

Tragiczna noc

W nocy z 11 na 12 lipca tuż przed 23 rozpoczęła się nawałnica, która pustoszyła teren Borów Tucholskich. Leśny krajobraz, który przyciągał turystów z Polski i zagranicy, po nawałnicy zmienił się nie do poznania.

Według Lasów Państwowych nawałnica, która przeszła przez Polskę, zniszczyła łącznie 44 tysiące hektarów lasu. W czasie nawałnicy najbardziej ucierpiały nadleśnictwa w Gnieźnie, Runowie, Rytlu, Lipuszu i Czersku. Objętość powalonych drzew to 8 milionów metrów sześciennych (wielkość rocznego pozyskiwania drewna we wszystkich lasach państwowych to około 38 milionów metrów sześciennych).

Straty wynoszą ponad miliard złotych. Przekładając powierzchnię zniszczonych drzew na boiska piłkarskie – to 62 tysiące pełnowymiarowych obiektów. Wiatr zerwał dachy z prawie trzech tysięcy domów. Przy usuwaniu skutków nawałnicy pracowało prawie 70 tysięcy strażaków. Pomagało także wojsko.

W wyniku nawałnicy zginęło łącznie sześć osób, w tym dwie harcerki przebywające na obozie w Suszku – 13-letnia Asia i 14-letnia Olga.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK/b / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości