Nurkowie sprzątali dno Bałtyku w Międzyzdrojach

Pomorze

Sznur, butelki, puszki. Zobacz, co zalega na dnie Bałtyku w Międzyzdrojachtvn24
wideo 2/3

Wykładzina, sznur, butelki, puszki - to na dnie morza znaleźli nurkowie z Black Angel Divers. Razem z Greenpeace Polska sprzątają nadbałtyckie plaże. Tym razem byli przy molo w Międzyzdrojach.

W niedzielę w Międzyzdrojach 15 nurków weszło pod wodę, żeby zobaczyć, co zalega na dnie Bałtyku. To kolejny dzień akcji Greenpeace "Bałtyk bez plastiku". W czwartek aktywiści sprzątali plażę w Gdańsku.

- Od kilku dni na plażach bałtyckich przeprowadzamy akcję, której celem jest mówienie o tym, że mamy do czynienia z epidemią plastiku - mówiła Magdalena Figura, Greenpeace Polska.

Tym razem nurkowie pod wodą byli około 40 minut. Jak mówią ci, co wyszli z wody, widoczność momentami była zerowa. Mimo wszytko i tak znaleźli przysypane już piaskiem śmieci.

- Niestety było dużo pływającego plastiku, którego nie da się podjąć z wody. Po złapaniu w rękę rozczłonkowuje się na coraz mniejsze kawałki, więc jakakolwiek próba złapania w siatkę jest po prostu nieskuteczna - mówił Tomasz Wciórka z Black Angel Divers tuż po wyjściu z wody.

Jak dodał, nurkowie znaleźli puszki, butelki i większe śmieci.

- Znaleźliśmy wykładzinę, którą już w tamtym roku udało nam się namierzyć. Niestety ma około 20 metrów kwadratowych, jest częściowo zakopana w piasku, więc jej podjęcie przez nas jest niemożliwe. Wymaga to dużo większego zespołu nurków - mówił Wciórka.

Sznur, butelki, puszki. Zobacz, co zalega na dnie Bałtyku w Międzyzdrojachtvn24

"Czy znajdujemy hałdy odpadów, czy pojedyncze śmieci, to pokazuje że jest problem"

W tamtym roku podczas podobnej akcji sprzątania Bałtyku nurkowie znaleźli dużo więcej śmieci, m.in. kapelusze, kłódki z wyznaniem miłości, butelki, okulary.

- Na szczęście śmieci jest coraz mniej. Zebrane dziś śmieci, to jedna trzecia tego, co wyłowiliśmy w tamtym roku - mówi Wciórka.

Magdalena Figura przypomina jednak, że chociaż śmieci jest mniej, to nie powinno być ich wcale.

- Trzeba pamiętać o tym, że żadne z tych śmieci nie są naturalne dla ekosystemu Bałtyku. Nie powinno być ich tam wcale, więc bez względu na to, czy znajdujemy ogromne hałdy tych odpadów, czy są to pojedyncze śmieci, cały czas to pokazuje, że borykamy się z tym problemem - tłumaczy.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24