Zwiedzający zamek w Malborku mogą oddać psa lub kota na przechowanie. "To rewelacja"

TVN24

Ruszyła przechowalnia pupili przy malborskim zamkutvn24
wideo 2/4

Muzeum Zamkowe w Malborku chwali się otwarciem pierwszej w Polsce przymuzealnej przechowalni czworonogów. – To był strzał w dziesiątkę – cieszy się Beata Stawarska, wicedyrektor Muzeum. Chętnych turystów do "przechowania" swoich pupili nie brakuje.

Państwo Piotrów przyjechali na wakacje na Pomorze z psem Rudym. Postanowili również zwiedzić malborski zamek, ale tam nie wolno wchodzić ze swoim pupilem. – Przygotowaliśmy się na to, że zwiedzać będziemy na zmianę. Najpierw żona posiedzi na ławeczce przed wejściem, a potem ja – opowiada Jacek Piotrów.

Czekała na nich jednak niespodzianka. Okazało się, że od kilku dni przy Muzeum Zamkowym działa poczekalnia dla zwierząt turystów. – To rewelacja – ocenia zgodnie małżeństwo.

Pierwsza w Polsce

Sposób korzystania z przechowalni jest bardzo prosty – trzeba kupić bilet i zgłosić się do Straży Zamkowej. Po wypełnieniu odpowiednich dokumentów, zwierzę trafia do boksu, gdzie może zostać do 6 godzin.

- W sumie mamy miejsce dla sześciu psów, w tym trzech większych. Ale możemy też przyjąć koty. Stworzyliśmy warunki, myślę, bardzo wzorcowe. Są to klatki po naszych psach, które pracowały kiedyś jako psy ochronne – wyjaśnia Beata Stawarska, wicedyrektor Muzeum Zamkowego w Malborku. Przyznaje, że zainteresowanie jest ogromne i dyrekcja już zastanawia się nad zwiększeniem miejsc w przechowalni. – Nie ma dnia, by się nie okazywało, że pomysł jest trafiony – cieszy się Stawarska.

Zresztą wicedyrektor placówki przyznaje, że pomysł powstał po licznych pytaniach od zwiedzających. – Takie było zapotrzebowanie – mówi. Jak twierdzi, jest to pierwsza taka inicjatywa w polskiej instytucji tego typu.

Trzeba pamiętać o szczepieniach

Planując pozostawienie czworonoga pod opieką pracowników muzeum należy pamiętać, by mieć przy sobie ważną książeczkę zdrowia pupila i aktualne szczepienia. Straż Zamkowa informuje że, jeśli pojawi się jakiś problem ze zwierzęciem - jest ono agresywne, ma kłopoty ze zdrowiem czy bardzo źle znosi rozłąkę, to jego opiekun jest natychmiast wzywany.

Jeśli pies lub kot nie zostanie odebrany po upływie sześciu godzin to zostanie on przekazany do najbliższego schroniska.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: eŁKa/ks / Źródło: TVN24 Pomorze

Źródło zdjęcia głównego: tvn24