Znieważyli i naruszyli nietykalność uczniów, ale kary nie będzie

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK/gp
Źródło:
TVN24
Prokurator o wyroku w sprawie nauczycieli ze Starych BielicTVN24
wideo 2/6
TVN24Prokurator o wyroku w sprawie nauczycieli ze Starych Bielic

Sąd apelacyjny utrzymał w mocy umorzenie postępowania na rok próby w sprawie matematyczki Barbary W. i anglisty Marka K. Nauczyciele odpowiadali za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej uczniów szkoły podstawowej w Starych Bielicach (Zachodniopomorskie). Sędzia zmienił fragment dotyczący opisu czynu kobiety, jednak pozostałą część wyroku pierwszej instancji utrzymał w mocy.

Prawomocny już wyrok zapadł w czwartek przed Sądem Okręgowym w Koszalinie. Nauczyciele Barbara W. i Marek K. oskarżeni byli o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad uczniami szkoły podstawowej w Starych Bielicach (Zachodniopomorskie). Sprawa wyszła na jaw w 2017 roku.

W listopadzie 2020 roku Sąd Rejonowy w Koszalinie potwierdził, że do takich zdarzeń dochodziło, jednak nie było to znęcanie, a "poszczególne zachowania", polegające na znieważaniu uczniów i naruszaniu ich nietykalności cielesnej. Sąd warunkowo umorzył postępowanie karne wobec nauczycieli na rok próby. Oskarżeni musieli zapłacić też po dwa tysiące złotych na rzecz Funduszu Osób Pokrzywdzonych. 

Apelację od wyroku złożyli obrońcy oskarżonych. W czwartek sędzia Grzegorz Polewiak wyeliminował oskarżonej nauczycielce czyn znieważenia kilku osób, pozostałą część wyroku utrzymał w mocy.

- W dniu dzisiejszym Sąd Okręgowy w Koszalinie rozpoznał tę apelację, częściowo przyznając rację argumentom apelacji, dokonał zmiany opisu czynu zarzucanego oskarżonym, jednakże w efekcie, po dokonaniu tych zmian, Sąd Okręgowy stwierdził, że wyrok wydany w Sądzie Rejonowym w Koszalinie jest prawidłowy i w pozostałej części utrzymał go w mocy. Mamy zatem do czynienia z prawomocnym zakończeniem tego postepowania – przekazał Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

W szkole w Starych Bielicach miało dochodzić do znęcania nad uczniamitvn24

Dyrektor miał wiedzieć wcześniej

Sprawa wyszła na jaw w maju 2017 roku, choć już kilka miesięcy wcześniej o niedozwolonym postępowaniu nauczycieli wobec uczniów miał wiedzieć ówczesny dyrektor szkoły. Miał nie reagować, a jedynie porozmawiać z nauczycielką matematyki, prywatnie swoją żoną. 8 maja 2017 roku zarządzeniem wójta gminy Biesiekierz został odwołany z funkcji dyrektora szkoły podstawowej w Starych Bielicach.

Akt oskarżenia przeciwko Barbarze W. i Markowi K. został skierowany przez prokuraturę do Sądu Rejonowego w Koszalinie we wrześniu 2019 roku. Proces rozpoczął się 2 grudnia 2019 roku.

Podczas odczytania wyroku pierwszej instancji w listopadzie 2020 roku sędzia poinformował, że wydany wyrok "automatycznie nie eliminuje nauczycieli z zawodu". - Warunkowe umorzenie to nie jest skazanie – zaznaczył wtedy sędzia Sławomir Przykucki, rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie.

OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Autor:MAK/gp

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24