Apel polskich i niemieckich regionów. "Życie na granicy zamarło"

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK/ks
Źródło:
TVN24/PAP
Spotkanie polskich i niemieckich samorządowców. Apelują o otwarcie granicTVN24
wideo 2/7
TVN24Spotkanie przedstawicieli polskich i niemieckich regionów. Apelują o otwarcie granic

Marszałek województwa zachodniopomorskiego i przedstawiciele niemieckich landów apelują o otwarcie małych przejść granicznych i przedstawienie planu otwierania granic. - Pandemia, która zaskoczyła nas wszystkich, spowodowała, że nagle życie na granicy zamarło - mówił w poniedziałek Olgierd Geblewicz.

W poniedziałek po dwóch stronach granicy polsko-niemieckiej w Rosow i Rosówku (woj. zachodniopomorskie) spotkali się Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego oraz przedstawiciele władz niemieckich krajów związkowych - Jutta Jahns-Böhm, sekretarz stanu Brandenburgii i Patrick Dahlemann, sekretarz stanu Meklemburgii-Pomorza Przedniego.

- Pandemia, która zaskoczyła nas wszystkich, nie tylko w Polsce i w Niemczech, ale na całym świecie, spowodowała, że nagle życie na granicy zamarło. Wiemy dla jak wielkiej ilości ludzi jest to tragedia. Mamy nadzieję, że jednak ten trudny czas pandemii wkrótce przeminie, a wspólnie nasze rządy – polski i niemiecki -stworzą możliwie najszybciej, i o to apeluję, mapę drogową do tego, żebyśmy mogli bezpiecznie, ale razem funkcjonować - mówi Geblewicz.

Dodał, że "dobrym ruchem" było odmrożenie granicy dla ruchu transgranicznego – pracowników czy uczniów – ale konieczne jest poznanie całego planu odmrożenia granicy.

Przypomniał, że pracownicy transgraniczni, którzy mogą już przekraczać granicę, mają bardzo utrudniony dojazd do pracy. - Jedyne czynne w okolicy przejście graniczne jest w Kołbaskowie, więc muszą często dojeżdżać kilkadziesiąt, a czasami kilkaset kilometrów do swoich miejsc pracy - mówił.

- Uważam, że rząd powinien podjąć natychmiastowe działania, żeby uruchomić kolejne przejścia graniczne, takie, jak to – zamknięte – podkreślił Geblewicz w Rosówku.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Polka jeździła do pracy rowerem, teraz musi pokonać 50 kilometrów

Patrick Dahlemann, parlamentarny sekretarz stanu Meklemburgii-Pomorza Przedniego zaapelował, aby granice zostały otwarte "nie w połowie czerwca, ale już wcześniej na małych przejściach granicznych".

- Żeby pracownicy transgraniczni i inni mieszkańcy pogranicza mogli prowadzić tutaj normalne życie – tłumaczył.

Dahlemann powołał się na przykład Polki, która pracując w przygranicznej miejscowości Rieth, a mieszkając w oddalonym o 4 km Nowym Warpnie, przed zamknięciem granic dojeżdżała do pracy rowerem. Obecnie, aby przekroczyć granicę, musi dojechać do oddalonego o ponad 50 kilometrów Kołbaskowa.

Również dr Jutta Jahns-Böhm, sekretarz stanu Brandenburgii mówiła, że zamknięcie granic przyniosło wiele problemów. - Taka główna aorta życiowa tutaj na pograniczu została zamknięta - mówiła.

Dodała, że po otwarciu granicy dla pracowników nastąpiła i tak poprawa. - Ale sytuacja nie jest jeszcze tak dobra, ponieważ to, co mam przed sobą, te małe przejścia graniczne w dalszym ciągu pozostają zamknięte. Mamy również nadzieję, że ta sytuacja szybko się zmieni - mówiła.

KORONAWIRUS - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE. RAPORT TVN24.PL >>>

Sekretarz stanu Brandenburgii: zdajemy sobie sprawę z tego, jakie problemy przyniosło zamknięcie granic TVN24

Listy z apelem trafią do rządów

Marszałek Geblewicz podkreślił, że konieczna jest informacja o terminie i zasadach pełnego odmrażania granicy.

- Nie tylko my, samorządowcy, ale również handel, usługi, wszyscy musimy się przygotować do nowych regulacji, do nowych obostrzeń, które pewnie zostaną utrzymane, bo wszyscy chcemy się czuć bezpiecznie – zaznaczył.

Urząd Marszałkowski zapowiedział, że zarówno marszałek woj. zachodniopomorskiego, jak i przedstawiciele obu krajów związkowych skierują do rządów: polskiego i niemieckiego specjalne listy z apelem o jak najszybsze podjęcie działań.

Kontrole na granicy Polski z krajami Unii Europejskiej w związku z epidemią koronawirusa zostały przywrócone 15 maja. Obowiązują obecnie do 12 czerwca.

Sekretarz stanu Maklemburgii: łączą nas nie tylko wspólne interesyTVN24

Autor:MAK/ks

Źródło: TVN24/PAP

Tagi:
Raporty: