TVN24 | Pomorze

Przechodziła nad ranem obok zaparkowanego auta. W środku zobaczyła ciało

TVN24 | Pomorze

Autor:
bż/
tam
Źródło:
TVN24
Okoliczności wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury
Okoliczności wyjaśnia policja pod nadzorem prokuraturyTVN24 Łódź
wideo 2/7
TVN24 ŁódźOkoliczności wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury

Policjanci pod nadzorem prokuratury badają okoliczności śmierci 67-letniego mężczyzny, którego ciało zostało znalezione w aucie zaparkowanym na ulicy Widnej w Gdyni. Służby zaalarmowała kobieta, która nad ranem przechodziła obok samochodu i zwróciła uwagę, że w środku znajduje się mężczyzna w - jak opisuje policja - nienaturalnej pozycji.

Aspirant sztabowy Łukasz Grzyb z Komendy Miejskiej w Gdyni przekazuje, że policjanci zostali zaalarmowani o godzinie 4 nad ranem przez kobietę, która przechodziła obok pojazdu zaparkowanego na ulicy Widnej. Jak podaje Grzyb, jej uwagę zwrócił fakt, że będący we wnętrzu mężczyzna znajdował się w nienaturalnej, półleżącej pozycji. Siedział na fotelu kierowcy, ale głowa opadła mu na fotel pasażera.

- Funkcjonariusze po dotarciu na miejsce nie stwierdzili oznak życia u mężczyzny - relacjonuje Grzyb.

Auto było otwarte. Przy mężczyźnie znaleziono dokumenty. Na ich podstawie stwierdzono, że zmarłym jest 67-latek mieszkający w okolicy.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Policja: na tym etapie wykluczony udział osób trzecich

Na miejsce zostali wezwani biegli oraz technik policyjny. Dochodzenie jest prowadzone pod nadzorem prokuratora. Policjanci przekazują, że śmierć 67-latka musiała nastąpić nie później, niż kilka godzin przed odnalezieniem ciała. Nie wykluczają, że mężczyzna chciał gdzieś pojechać w środę wieczorem, ale być może doszło do nagłego pogorszenia się stanu jego zdrowia.

- Na tym etapie funkcjonariusze wykluczyli udział osób trzecich - mówi Łukasz Grzyb.

Zwłoki znaleziono w aucie zaparkowanym przy ulicy Widnej

Autor:bż/ tam

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości