Prokuratorskie śledztwo w sprawie byłego komendanta gdyńskiej straży miejskiej

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK
Źródło:
TVN24/PAP
Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie byłego komendanta Straży Miejskiej w Gdyni TVN24
wideo 2/4
TVN24Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie byłego komendanta Straży Miejskiej w Gdyni

Gdańska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie byłego komendanta Straży Miejskiej w Gdyni Dariusza W. - Pojawiły się zarzuty dotyczące między innymi odstępowania od wymierzenia mandatów karnych, odstępowania od kierowania wniosków o ukaranie pomimo ich sporządzenia, czy wydawanie poleceń o zdejmowaniu blokad samochodów – przekazała rzeczniczka prokuratury.

Prokuratura zdecydowała o wszczęciu śledztwa po zawiadomieniu prezydenta Gdyni w związku z wynikami kontroli przeprowadzonej na jego zlecenie. - Pojawiły się zarzuty wobec funkcjonariusza straży miejskiej w Gdyni dotyczące między innymi odstępowania od wymierzenia mandatów karnych, odstępowania od kierowania wniosków o ukaranie pomimo ich sporządzenia, czy wydawanie poleceń o zdejmowaniu blokad samochodów, które parkowały w miejscu zabronionym – mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Dodała, że sprawę prowadzić będzie Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz.

- Została wyznaczona decyzją prokuratora okręgowego po rozpoznaniu wniosku Prokuratury Rejonowej w Gdyni, która została w związku z tym wyłączona z prowadzenia tego postepowania – tłumaczy prokurator Wawryniuk.

Postępowanie prowadzone będzie w sprawie o przestępstwo z artykułu 231 paragraf 1 Kodeksu karnego.

Informację o wszczęciu śledztwa jako pierwszy przekazał portal trojmiasto.wyborcza.pl.

Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Komendant został odwołany

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE>>>

W grudniu 2020 roku prezydent Gdyni Wojciech Szczurek odwołał Dariusza W. z funkcji komendanta Straży Miejskiej w Gdyni. Wtedy złożył też zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Urząd Miasta w Gdyni podał wówczas, że przyczyną odwołania szefa strażników była utrata zaufania. - Doszło do niej z uwagi na sposób wypełniania obowiązków służbowych, który nie licował z najwyższymi standardami wymaganymi od kadry zarządzającej w Urzędzie Miasta w Gdyni. Dotyczy to między innymi kwestii organizacji interwencji patroli oraz pracy w zespole – mówiła w grudniu Agata Grzegorczyk, rzeczniczka magistratu w Gdyni.

Autor:MAK

Źródło: TVN24/PAP