TVN24 | Pomorze

Posłanka Agnieszka Pomaska wygrała w sądzie z hejterem. "Prośba spełniona"

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK/
tam
Źródło:
TVN24, PAP
Piotr Adamowicz: Nic się nie zmieniło, dalej mamy hejt. Państwo polskie nie umie albo nie chce sobie z tym poradzić
Piotr Adamowicz: Nic się nie zmieniło, dalej mamy hejt. Państwo polskie nie umie albo nie chce sobie z tym poradzićTVN24
wideo 2/6
TVN24Piotr Adamowicz: Nic się nie zmieniło, dalej mamy hejt. Państwo polskie nie umie albo nie chce sobie z tym poradzić

Sąd uznał Grzegorza Z. winnym znieważenia Agnieszki Pomaskiej i skazał go na osiem miesięcy ograniczenia wolności. Z. najpierw - w internetowej wiadomości - użył wobec posłanki Koalicji Obywatelskiej wulgarnych słów, a potem napisał, że czeka, aż ta go pozwie. - Prośba hejtera spełniona - skomentowała posłanka. Wyrok nie jest prawomocny.

Jak przekazał Łukasz Bejm z biura poselskiego Agnieszki Pomaskiej, Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ stwierdził w poniedziałek, że Grzegorz Z. jest winny znieważenia posłanki na portalu Facebook. Mężczyzna najpierw w mediach społecznościowych użył wobec posłanki wulgarnych słów, a potem dodał, że czeka, aż ta go pozwie. Pomaska skierowała wniosek do sądu. Teraz Z. usłyszał wyrok ośmiu miesięcy ograniczenia wolności w postaci wykonywania prac społecznych przez 20 godzin miesięcznie. Będzie musiał też zapłacić.

OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

"8 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania prac społecznych w wymiarze 20h miesięcznie, 1000 zł nawiązki na rzecz PCK i 1394zł+180zł kosztów sądowych. To koszt hejtu wobec mnie zasądzony dziś przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ. Prośba hejtera spełniona" - napisała w poniedziałek w mediach społecznościowych Agnieszka Pomaska. I dodała: "(...) nikt nie może czuć się anonimowy i bezkarny, a ręka Temidy bywa bezwzględna".

Wyrok nie jest prawomocny. 

Walczy z internetowym hejtem

To nie pierwszy raz, gdy Agnieszka Pomaska walczy w sądzie z hejtem i tymi, którzy go używają. Jedną ze spraw była ta zakończona w maju 2017 roku, gdy posłanka wygrała sprawę przeciwko mężczyźnie, który groził jej w kilku prywatnych wiadomościach. Mężczyzna został skazany na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 10 tysięcy złotych grzywny. Dostał nadzór kuratora, musiał także publicznie przeprosić posłankę za groźby karalne i obraźliwe treści.

Obrażał w sieci posłankę PO. Sąd skazał hejtera (wideo z 2017 r.)
Obrażał w sieci posłankę PO. Sąd skazał hejtera (wideo z 2017 r.)Po ogłoszeniu wyroku posłanka Agnieszka Pomaska, która była w sprawie oskarżycielem posiłkowym, powiedziała dziennikarzom, że oczekiwała od Mariusza F. skruchy. - Widzę, że oskarżony nie uznał stosowanych przez siebie słów za bardzo obraźliwe. To jest przerażające, że ta osoba nie zdaje sobie sprawy z tego, że zrobiła coś złego - dodała. Jak podkreśliła, liczy, że ten wyrok będzie ostrzeżeniem. - Traktuję tę sprawę w wymiarze społecznym. Nie będę takim sprawom pobłażała. Każdy polityk ma obowiązek walczyć z hejtem i nienawiścią. Powinniśmy tego typu zachowania piętnować - podkreśliła posłanka.

Zgodnie z wyrokiem sądu, przeprosić posłankę musiała też była gdańska radna PiS Anna Kołakowska, która w internecie napisała o posłance: "Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso". Sprawa o ochronę dóbr osobistych dotarła do Sądu Najwyższego, ale ten odrzucił kasację Kołakowskiej.

Autor:MAK/ tam

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Twitter/ Agnieszka Pomaska

Pozostałe wiadomości