Pomorze

Ma szansę wygrać wybory na burmistrza. Prokuratura: jest podejrzany i zawieszony

Pomorze

Zbigniew Ptak może wygrać wybory. Burmistrz twierdzi, że jest niewinnytvn24
wideo 2/2

Zbigniew Ptak, obecny, choć zawieszony burmistrz Drawska Pomorskiego, ma ogromne szanse znów wygrać wybory. W pierwszej turze wygrał z ponad 32 procentami głosów. Problem w tym, że nawet, jeśli zostanie wybrany, to funkcji nie będzie mógł pełnić.

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie prowadzi śledztwo w sprawie korupcji przy dostawach biomasy do elektrowni Dolna Odra. Jednym z wątków, który wyszedł przy okazji tej sprawy, jest sprawa burmistrza Drawska Pomorskiego, Zbigniewa Ptaka.

Burmistrz usłyszał 9 zarzutów – osiem związanych z umorzeniem podatków miejscowym firmom, a jeden z ostrzeżeniem miejscowego przedsiębiorcy Waleriana F. przed kontrolą Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska.

- Prokuratura zastosowała środki zapobiegawcze wobec tego podejrzanego, między innymi w postaci zawieszenia go w czynnościach służbowych, czyli sprawowania funkcji burmistrza Drawska Pomorskiego. Nie jest to ograniczone żadnym terminem – tłumaczy Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Burmistrzowi grożą 3 lata za kratami

Burmistrz odwołał się od tej decyzji, ale Sąd Rejonowy w Szczecinie rozpatrzył odwołanie negatywnie. Ptak nie może więc pełnić funkcji do momentu zdjęcia zakazu przez sąd, ale, mimo to, postanowił wystartować w wyborach. – Nie składam broni, bo, rezygnując, przyznałbym się do tych zarzutów, a ja nie zrobiłem niczego złego – mówi nam zawieszony burmistrz.

Okazało się, że mieszkańcy, mimo wiszącego nad nim wyroku, nie przestali Ptakowi ufać i w pierwszej turze wyborów samorządowych to on był górą, zdobywając ponad 32 procent głosów. W drugiej turze spotka się z Krzysztofem Czerwińskim, kandydatem SLD, który zdobył prawie 26 procent głosów.

Startujący z własnego komitetu wyborczego KWW "Nasza Gmina Nasz Powiat - To My", Ptak ma więc spore szanse na wygraną. Co się jednak stanie, gdy wygra wybory? Urząd wojewódzki zapowiedział zajęcie się sprawą po ogłoszeniu wyników II tury wyborów, ale prawo mówi, że w gminie konieczne będzie powołanie komisarza. Burmistrz już złożył kolejne odwołanie od decyzji prokuratury. Rozprawa w tej sprawie ma odbyć się 12 grudnia.

Za zarzuty korupcyjne burmistrzowi grozi do 3 lat więzienia.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: eŁKa/ao / Źródło: TVN24 Szczecin

Źródło zdjęcia głównego: tvn24