W wypadku zginęło dwoje strażaków. Zarzuty dla kierowcy ciężarówki

Autor:
mm/
tam
Źródło:
tvn24.pl
Rok od tragedii strażaków w Czernikowie. Prokuratura stawia zarzuty
Rok od tragedii strażaków w Czernikowie. Prokuratura stawia zarzutyTVN24
wideo 2/5
TVN24Rok od tragedii strażaków w Czernikowie. Prokuratura stawia zarzuty

63-letni kierowca ciężarówki usłyszał zarzut po wypadku, do którego doszło rok temu w Czernikowie (woj. kujawsko-pomorskie). W zdarzeniu zginęło dwoje strażaków ochotników. Zdaniem prokuratury swoim zachowaniem przyczynił się do wypadku, bo - w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 kilometrów na godzinę - jechał szybciej. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Zdaniem śledczych główną winę za spowodowanie wypadku ponosi kierowca wozu strażackiego, który zginął w zdarzeniu.

63-letni kierowca ciężarówki usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. W zdarzeniu - do którego doszło 2 grudnia 2021 roku - na drodze krajowej nr 10 zginęło dwoje strażaków: 28-letni kobieta i 62-letni mężczyzna. Strażacy jechali wozem bojowym na akcję do pożaru.

Czytaj też: Czernikowo. Wóz strażacki zderzył się z ciężarówką, dwoje strażaków zginęło. Prokuratura wszczęła śledztwo

Jak relacjonował reporter TVN24 Mariusz Sidorkiewicz, strażacy wyjeżdżali z drogi podporządkowanej na skrzyżowanie z drogą krajową numer 10 prowadzącą z Torunia do Warszawy, na której znajdowała się ciężarówka.

Zarzuty po wypadku usłyszał kierowca ciężarówki. Zdaniem prokuratury winę ponosi też zmarły kierowca wozu strażackiegoKMP Toruń

Biegły twierdzi, że kierowca ciężarówki jechał za szybko. Prokuratura: nie przyznaje się

Według biegłego - na którego opinię powołuje się prokuratura - kierowca ciężarówki jechał zbyt szybko. Miał poruszać się z prędkością 73 kilometrów na godzinę, w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 kilometrów na godzinę. Zdaniem biegłego - jak relacjonował reporter TVN24 - gdyby kierowca jechał z prawidłową prędkością, to wypadku udałoby się uniknąć.

Czytaj też: PSP: druhowie OSP Czernikowo oraz rodziny poszkodowanych objęci pomocą psychologów

- Prokurator przesłuchał kierowcę w charakterze podejrzanego w tej sprawie i przedstawił mu zarzut, do którego nie przyznaje się. Twierdzi, że zauważył nadjeżdżający samochód Ochotniczej Straży Pożarnej. Był przekonany, że ten zatrzyma się, dojeżdżając do skrzyżowania i podjął manewry obronne w momencie, gdy drugi samochód wjechał na skrzyżowanie - powiedziała w rozmowie z TVN24 Alicja Cichosz z Prokuratury Rejonowej w Lipnie.

Rok od tragedii strażaków w Czernikowie. Prokuratura stawia zarzuty
Rok od tragedii strażaków w Czernikowie. Prokuratura stawia zarzutyTVN24

Strażacy jechali bez włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych

Ustalenia prokuratury wskazują również na to, że strażacy - pomimo tego, że jechali do akcji gaśniczej - nie mieli włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych. W ocenie śledczych był to błąd. - Dlatego odpowiedzialnością za wypadek obarczono również 62-letniego kierowcę wozu strażackiego. Obydwaj kierowcy przyczynili się do tej tragedii - przekazał ustalenia śledczych reporter TVN24. Kierowca strażackiego wozu zginął w wypadku.

W piątek (2 grudnia), w rocznicę tragicznego zdarzenia - od wczesnych godzin porannych w miejscu, gdzie zginęli druhowie - palą się znicze.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:mm/ tam

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: KMP Toruń

Pozostałe wiadomości