Adamowicz okradziony w Brukseli. Kurski szydzi: "Torbę ukradło CBA"

Pomorze

tvn24Po powrocie do Gdańska Paweł Adamowicz spotkał się z dziennikarzami

"Pomyliłem się" mówi prezydent Gdańska w odpowiedzi na prześwietlenie przez śledczych jego oświadczeń majątkowych i na specjalnie zwołanej konferencji dodaje, że na domiar złego okradziono go w Brukseli. Jacek Kurski informację tę, na Twitterze, skomentował "żartobliwie": torbę Adamowicza ukradło CBA, a już na poważnie, w "Jeden na jeden" w TVN24 o doniesieniu CBA powiedział: lepiej późno, niż wcale.

Podczas służbowej podróży w Brukseli prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi skradziono - jak poinformował dziennikarzy - prywatnego iPada i ważny dla niego kalendarz. Złodziej miał ukraść fanty polityka przed hotelem, w którym ten się zatrzymał.

- Straciłem prywatnego iPada i ważny kalendarz, nie było tam żadnych poufnych informacji. Można powiedzieć, że to strata emocjonalna, w kalendarzu miałem zaplanowany każdy dzień do końca roku teraz jakoś muszę to odtworzyć - mówił w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami, już w Polsce, Adamowicz.

Kradzieżą zajmuje się belgijska policja.

Po powrocie do Gdańska Paweł Adamowicz spotkał się z dziennikarzami, by przedstawić swoje stanowisko w sprawie najnowszych doniesień nt. zawiadomienia CBA i prowadzonego śledztwa ws. jego oświadczeń majątkowych.

"Lepiej późno niż wcale"

Zbytnią empatią nie wykazał się europoseł Solidarnej Polski Jacek Kurski. Na swoim profilu na Twitterze napisał: "Torbę Adamowicza ukradło CBA".

W piątek w "Jeden na jeden" w TVN24 Kurski powiedział, że "kwestia oświadczeń majątkowych Pawła Adamowicza budziła namiętności już od wielu lat, teraz się tym zainteresowało CBA". - Lepiej późno niż wcale - dodał.

Kto ukradł torbę Adamowicza?Twitter

Autor: ws/iga / Źródło: TVN24 Pomorze

Źródło zdjęcia głównego: Twitter