Pomorze

Pomorze

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przyleciał w poniedziałek z pomocą mieszkańcowi niewielkiej wsi w województwie warmińsko-mazurskim. Niestety, nie odleciał. Został unieruchomiony przez folię, która wkręciła się w śmigła. - Czasami takie sytuacje się zdarzają - komentuje pilot. Udało się go uruchomić dopiero w czwartek przed południem.

Dodatkową partię około 25 tysięcy podpisów mieszkańców przynieśli w środę wieczorem do Miejskiej Komisji Wyborczej w Gdańsku członkowie sztabu wyborczego kandydatki na prezydenta Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz. Kandydatura p.o. prezydent miasta została już zarejestrowana we wtorek.

Ulicami Gdańska przeszedł "Marsz ponad podziałami" organizowany przez młodzież szkół średnich. - Postulujemy zbudowanie mostów między nami. Problem jest taki, że nasze społeczeństwo zaczęło się dzielić. Tworzą się mury, zaczyna się mowa nienawiści, brak tolerancji - mówiła Zofia Miąskowska, współorganizatorka marszu.

Prokuratura Rejonowa Szczecin-Niebuszewo skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie znęcania się nad zwierzętami w jednej ze szczecińskich ubojni. Oskarżonych zostało łącznie 12 osób. Są to pracownicy zakładu i kierowcy, którzy transportowali zwierzęta, a także dwaj lekarze weterynarii. Sprawa wyszła na jaw po rocznym śledztwie aktywistów z Inicjatywy na Rzecz Zwierząt "Basta!" i Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt "Viva!"

Do gdańskiej prokuratury dotarło szóste zażalenie dotyczące umorzenia śledztwa w sprawie "politycznych aktów zgonu" wystawionych prezydentom 11 polskich miast przez Młodzież Wszechpolską. Skargę złożyła Magdalena Adamowicz, żona zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, jednego z polityków, wobec których taki "akt zgonu" został w 2017 roku wydany.

Stefan W., gdy był osobą nieletnią, dopuścił się naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji, był także notowany za kradzież oraz znieważenie - poinformował Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku. "Przejawiał objawy zdemoralizowania" – stwierdził sąd.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 32-letniemu Białorusinowi, który miał oddać strzały w siedzibie Thomson Reuters w Gdyni. Mężczyzna początkowo usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, jednak, po przeprowadzeniu między innymi eksperymentu procesowego, prokuratura go zmieniła. - Usłyszał zarzut narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez oddanie w kierunku pokrzywdzonego dwóch strzałów - informuje prokuratura.

Dzięki zbiórce organizowanej przez Patrycję Krzymińską w ciągu doby udało się zebrać trzy miliony złotych - dokładnie o tyle resort kultury obciął dotację dla Europejskiego Centrum Solidarności. To jednak nie koniec. Na subkonto ECS, które ciągle jest czynne wpłynęło dodatkowo ponad 2,8 miliona złotych. "Docierają do nas sygnały z Polski i z zagranicy od osób, które chcą dokonać wpłaty na rzecz obchodów rocznicy 1989, jak i bieżącej działalności instytucji. Dziękujemy!" - informuje ECS.