Pomorze

Pomorze

Młodszy kapitan Marcin L. został prawomocnie skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata za wypadek, podczas którego zginął 23-letni strażak. Oskarżony dowodził wówczas ćwiczeniami w Kętrzynie (Warmińsko-Mazurskie). Jak ustalili śledczy, podlegli mu strażacy skakali na napełniony powietrzem skokochron, choć przepisy tego zakazują.

Gdyby to ona miała dziś komuś uratować życie, nie wahałaby się ani chwili. Jako ratowniczka medyczna robiła to codziennie od prawie dziesięciu lat. Teraz nie może, bo walczy z ostrą białaczką. Nikt z bliskich nie może być dawcą szpiku dla Olgi. Nikt z zarejestrowanych potencjalnych dawców też nie pasuje do jej "genetycznej układanki". Potrzebny jest ktoś nowy. Ratownicy medyczni z różnych części Polski, proszą o pomoc dla koleżanki.

Adrian K. usłyszał prawomocny już wyrok dwóch lat pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku, w którym zginęła 62-letnia kobieta. Jako kierowca karetki nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i zderzył się z samochodem ciężarowym. Uderzenie było tak silne, że ambulans przewrócił się na bok. W środku, oprócz personelu, była pacjentka. Zmarła w szpitalu.

Mariusz N. usłyszał wyrok trzech lat i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie wypadku w Słowinie (Zachodniopomorskie). Prowadził samochód ciężarowy, który zderzył się z autobusem. Zginęło dwoje uczniów, a 17 osób było rannych.