Pomorze

Pomorze

Z pięciu porzuconych jaj udało się uratować jedno. Łabędź czarny wykluł się na początku roku. Nikt jednak nie dawał mu szans na przetrwanie bez matki, dlatego Marzena Białowolska z fundacji Dzika Ostoja postanowiła ją zastąpić. Spędzała z nim kilka godzin dziennie w sztucznym gnieździe. Przytulała pisklę, bujała się z nim, pielęgnowała je. I się udało. Barack rośnie i czuje się coraz lepiej.

Organizowane przez miasto obchody 30. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 miały odbyć się na placu Solidarności w Gdańsku. Ale to NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańskiej uzyskała od wojewody pomorskiego zgodę na zajęcie tego dnia placu. Związek zgadza się na złożenie kwiatów, ale zabrania wystąpień. - Apeluję, żeby zabrać znak Solidarności tej Solidarności, ponieważ ona sprzeniewierza się naszym ideałom, ona niszczy nasze zwycięstwo - skomentował sytuację były prezydent Lech Wałęsa.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zaapelowała w piątek do wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha o uchylenie decyzji pozwalającej komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańskiej na przeprowadzenie cyklicznego zgromadzenia 4 czerwca.

Nauczycielka matematyki została nagrana przez uczniów podczas lekcji. Na udostępnionym fragmencie słychać, jak kobieta krzyczy na jedną z uczennic, a gdy ta próbuje odpowiadać, zostaje przekrzyczana. Nagranie trafiło do dyrekcji placówki. Matematyczka została zawieszona, a dzieci są pod opieką psychologa. Jest też wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec kobiety.

Rano we mgle, wieczorem w złotej poświacie zachodzącego słońca - za każdym razem żaglowiec wyglądał widowiskowo. Zobacz Dar Młodzieży w obiektywie Marka Sałatowskiego.

W czwartek wieczorem w pomieszczeniu technicznym na terenie szpitala w Miastku w województwie pomorskim pojawił się ogień. Jak podaje policja, zginęła osoba, która znajdowała się w środku. Pierwszą informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

- Dla mnie już nie ma ratunku, więc chciałbym pomagać tym, dla których jest jeszcze nadzieja – powiedział pięć lat temu Łukasz Berezak, jako wolontariusz WOŚP. Łukaszowi, który jest bardzo chory, można jednak pomóc. Dziś już wiadomo, że uruchomiona w tym celu internetowa zbiórka w zaledwie kilka dni pomogła zebrać całą potrzebną na leczenie kwotę.

Źrebaki były skarłowaciałe z niedożywienia. Starsza, wychudzona klacz była odizolowana od stada, bez siana, z wodą śmierdzącą i niezdatną do picia. Konie z głodu "same się konsumowały" - tak wolontariusze stowarzyszenia Pomagaj Pomagać Różaland opisują to, co widzieli w stadninie w Sławoszynie (Pomorskie). Właścicielom odebrano siedem koni.