CBŚP: wykładowca chemii stworzył fabrykę amfetaminy

TVN24

Jednym z zatrzymanych jest wykładowca akademicki
wideo 2/3

Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało pięć osób podejrzanych o uruchomienie w Gdańsku profesjonalnej fabryki amfetaminy. Wśród zatrzymanych jest emerytowany wykładowca chemii. Z zabezpieczonych substancji mogłoby powstać 6 milionów porcji dilerskich.

Śledztwo w tej sprawie trwało wiele miesięcy - poinformowała w poniedziałek rzecznik CBŚP kom. Iwona Jurkiewicz.

- Funkcjonariusze ustalili, że na terenie Gdańska uruchomiono profesjonalną wytwórnię amfetaminy. Dzięki zgromadzonemu materiałowi dowodowemu udało nam się dotrzeć do pięciu mężczyzn, których zatrzymaliśmy pod koniec września – powiedziała kom. Jurkiewicz. Dodała, że do zatrzymań doszło w Warszawie, Gdańsku i w Skarżysku-Kamiennej.

Wszyscy w areszcie

Wszyscy zostali doprowadzeni do Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku. - Prokurator przedstawił im zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, a także nielegalnego wytwarzania amfetaminy i BMK, czyli prekursora do jej wytwarzania – powiedział Arkadiusz Jaraszek z Prokuratury Krajowej.

Zgodnie z wnioskiem prokuratora, Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe aresztował wszystkich podejrzanych.

Podczas akcji zlikwidowano także fabrykę amfetaminy w Gdańsku. W laboratorium zabezpieczono dwie wyposażone linie produkcyjne, których wartość przekraczała 200 tys. zł. CBŚP zabezpieczyło także około 120 kg substancji chemicznych, z których mogło powstać nawet 6 mln porcji dilerskich amfetaminy.

Wykładowca w laboratorium amfetaminy

Jako ciekawostkę prokuratura ujawnia fakt, że jednym z zatrzymanych jest 66-letni absolwent wydziału chemii, emerytowany wykładowca akademicki. Mężczyzna miał być doradcą w zakresie uruchomienia linii produkcyjnej.

Za zarzucane przestępstwa zatrzymanym grozi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Prok. Jaraszek zaznacza także, że w takich sprawach podejrzani mogą zostać ukarani wysoką grzywną, a zabezpieczony sprzęt, który służył im do produkcji narkotyków, najprawdopodobniej przepadnie.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: eŁKa/mś / Źródło: TVN24 Pomorze / PAP