15-latkowie wezwali policję, bo podejrzewali, że kierowca jest pijany. Mieli rację

TVN24

Nastolatkowie wezwali policjętvn24
wideo 2/7

Podczas spaceru zauważyli dziwnie jadący samochód. Kiedy kierowca uderzył w prawidłowo zaparkowane auto i odjechał, mieli już pewność - trzeba wezwać policję. Dwaj 15-latkowie podejrzewali, że mężczyzna może być pijany. Jak się później okazało, mieli rację.

Do zdarzenia doszło na jeden z ulic osiedla Gumieńce w Szczecinie.

- Policjanci otrzymali zgłoszenie, że na jednej z ulic naszego miasta ma przebywać prawdopodobnie nietrzeźwy kierujący. Na miejscu pojawiliśmy się niemal błyskawicznie. Tam zastaliśmy dwoje nastolatków - mówi st. sierż. Paweł Pankau z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

"Dziwnie się zachowywał"

15-latkowie powiedzieli, że kierowca dziwnie się zachowywał. W pewnym momencie miał nawet uderzyć w prawidłowo zaparkowany samochód i odjechać.

- Jeden z nastolatków, próbując uwiecznić na zdjęciu tablice rejestracyjne i ewentualnie twarz sprawcy, pobiegł za tym pojazdem. W międzyczasie wezwano policję - opowiada Pankau.

Miał 1,5 promila alkoholu

Nastolatkowie wskazali kierowcę. Funkcjonariusze przebadali mężczyznę na zawartość alkoholu.

- Wynik badania to ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - mówi Pankau. Teraz o losie kierowcy zadecyduje sąd.

Policjant podkreśla, że zachowanie nastolatków zasługuje na szczególną pochwałę.

- Z całą pewnością przyczynili się do wyeliminowania poważnego zagrożenia w ruchu drogowym - mówi Pankau.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK/ ks / Źródło: tvn24