P.o. rzecznika prasowego Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej major Rafał Rylich przekazał w czwartek w komunikacie, że dowódca 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej został poinformowany 1 kwietnia przez Prokuraturę Okręgowa w Poznaniu "o zatrzymaniu żołnierza TSW pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 130 kk", który dotyczy szpiegostwa.
Dodał, że dowódca brygady "niezwłocznie" po otrzymaniu informacji zdecydował o "natychmiastowym zwolnieniu" żołnierza z pełnienia Terytorialnej Służby Wojskowej.
"Zatrzymany posiadał podstawowe upoważnienie do informacji niejawnych, które wymagane jest na każdym stanowisku służbowym pełnionym przez żołnierzy TSW. Nie pełnił służby w ramach ochrony granic RP, czy innych operacji związanych z bezpieczeństwem państwa" - czytamy w komunikacie.
Prokuratura: sąd nie zgodził się na tymczasowy areszt
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Jej rzecznik prasowy prokurator Łukasz Wawrzyniak poinformował w czwartek, że śledztwo dotyczące szpiegostwa wszczęto na podstawie materiałów uzyskanych przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.
"W toku postępowania funkcjonariusze ABW zatrzymali obywatela polskiego, któremu przedstawiono zarzut. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd wniosku nie uwzględnił, zastosował środki wolnościowe. Decyzja sądu jest nieprawomocna" - przekazał rzecznik. Dodał, że śledczy zaskarżyli decyzję sądu rejonowego.
"Z uwagi na dobro śledztwa na obecnym etapie inne informacje nie mogą zostać udzielone" - zastrzegł prokurator Wawrzyniak.
Żołnierz WOT zatrzymany przez ABW
O sprawie jako pierwsza napisała w czwartek "Gazeta Wyborcza". Jak podała, 30 marca 2026 roku funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali w Poznaniu Jarosława K., żołnierza 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. "Dziewięć dni przed zatrzymaniem Jarosław K. uczestniczył w wiecu prorosyjskiego i antyzachodniego ruchu Rodacy Kamraci w Warszawie" - napisała "Wyborcza".
Dodała, że zatrzymanemu przedstawiono zarzuty dotyczące brania udziału w działalności obcego wywiadu lub działania na jego rzecz, przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Według nieoficjalnych ustaleń "Gazety Wyborczej", zarzuty dotyczą okresu od lipca 2023 do kwietnia 2024 roku. W publikacji zastrzeżono, że "domniemany szpieg został żołnierzem WOT 8 marca 2024 roku, czyli zarzut obejmuje tylko miesiąc jego służby w tej formacji".
"Wyborcza" wskazała, że sąd nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie podejrzanego. "Zdaniem sądu na obecnym etapie i przy obecnych dowodach przedwczesne byłoby stwierdzenie, że istnieje duże prawdopodobieństwo działania na rzecz rosyjskiego wywiadu" - napisała. "Dowody nie wskazują, że taki czyn zaistniał" - wyjaśnił cytowany rzecznik poznańskiego sądu Aleksander Brzozowski.
"Zdaniem sądu dowody wskazują natomiast na duże prawdopodobieństwo, że żołnierz WOT wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 130 par. 3 Kodeksu karnego. Można je popełnić na dwa sposoby: zgłaszając gotowość działania na rzecz obcego wywiadu albo gromadząc wiadomości, których przekazanie może wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej. Warunek - trzeba je gromadzić w celu przekazania obcemu wywiadowi" - zaznaczyła "Gazeta Wyborcza".
Źródło: tvn24.pl, PAP, Gazeta Wyborcza
Źródło zdjęcia głównego: Darek Delmanowicz/PAP