Złote żniwa Marcina P.: w 2009 roku 570 zł, dwa lata później osiem milionów

TVN 24W takich warunkach mieszkał kiedyś Marcin P

W 2008 roku mieszkał w rozsypującej się chacie. Rok później jedyne pieniądze – dokładnie 572,89 zł – zarobił, kiedy przebywał w areszcie. Złote żniwa w rodzinie właścicieli Amber Gold zaczynają się w 2010 roku. W ciągu 12 miesięcy Marcin P. gromadzi, według szacunków ABW na podstawie oficjalnych dokumentów, 4,5 mln zł. Następny rok jest jeszcze lepszy – prawie osiem milionów dochodu.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego analizuje dokumenty i informacje dotyczące wysokości zarobków Katarzyny Plichty i Marcina P. Według nich właściciel Amber Gold tylko przez ostatnie dwa lata zarobił ponad 12 milionów złotych.

Maciej Karczyński, rzecznik Agencji nie chciał komentować tych informacji powołując się na dobro śledztwa.

Wielkie pieniądze zaczął gromadzić w 2010 roku, kiedy jego spółka rozwijała skrzydła proponując ludziom „lokaty w złoto” na niebotyczny procent. Od stycznia do grudnia P. ze stosunku pracy na rzecz Amber Gold osiągnął dochód w wysokości 211.122,44 zł (przychód 212.457,44 zł).Gdzie są pieniądze?Dużo wyższe były jednak w tym czasie jego zarobki z tytułu „umów zleceń” na rzecz tej samej spółki – wyniosły dokładnie 4.253.597 zł. Rok później Marcin P. zarobił już w ten sam sposób prawie osiem milionów złotych. Dokładny dochód: 7.825.634,02 zł (przychód 9.722.492,27 zł).Zarobki żonyŻona oficjalnie podejrzanego od piątku Marcina P. zarabiać na działalności „spółki matki” Amber Gold sp. z.o.o zaczęła wcześniej. Z dokumentów, którymi dysponuje ABW wynika, że już w 2009 roku – kiedy to powstała spółka – za pracę w niej otrzymała 599.520,48 zł i dodatkowo z tytułu „umów zleceń” 7.825.635,03 zł. Rok później jej dochód wyniósł trzy miliony złotych. Funkcjonariusze ABW sprawdzają, co stało się z tymi pieniędzmi.Mają złoto i setki fakturWiadomo, że podczas przeszukań w mieszkaniach małżeństwa właścicieli Amber Gold ABW znalazła 57 kilogramów złota, kilogram platyny i kilkaset gramów srebra. Wartość kruszców oszacowano wstępnie na 10-12 mln złotych. Ilość odnalezionego złota nie odpowiada tej, którą - według własnych deklaracji - miał posiadać Marcin P. (deklarował, że ma 110 kg złota).500 segregatorówW lokalach związanych z działalnością Amber Gold funkcjonariusze Agencji zabezpieczyli też około 500 segregatorów, w których znajdowały się m.in. faktury, rachunki, poświadczenia przelewów związanych z działalnością poszczególnych firm Katarzyny Plichty i jej męża. Wszystkie rzeczy zostały w nocy przewiezione do Delegatury Gdańskiej ABW, złoto trafiło do depozytu NBP. W piątek funkcjonariusze kontynuowali przeszukanie w jednej ze spółek.

Autor: Maciej Duda, ŁOs/fac/k / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24

Raporty:
Pozostałe wiadomości