TVN24 | Polska

Zgromadzenie sędziów Sądu Najwyższego odroczone bez terminu. Po sprawdzeniu listy obecności

TVN24 | Polska

Autor:
akr//rzw
Źródło:
PAP
Manowska: dołożę wszelkich starań, aby SN był symbolem niezależności wymiaru sprawiedliwości
Manowska: dołożę wszelkich starań, aby SN był symbolem niezależności wymiaru sprawiedliwościTVN24
wideo 2/20
TVN24Manowska: dołożę wszelkich starań, aby SN był symbolem niezależności wymiaru sprawiedliwości

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska odroczyła w piątek bez terminu Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN. Nie udało się nawet ustalić porządku obrad. Zabrakło kworum.

Na piątkowe obrady zgromadzenia - jak przekazał zespół prasowy Sądu Najwyższego - przybyła większość sędziów z Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Wymaganego kworum nie osiągnięto w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, w której ośmiu sędziów przebywa na urlopie, a jeden na zwolnieniu lekarskim. Izba Dyscyplinarna nie udzieliła informacji o frekwencji podczas zgromadzenia. Zgodnie z regulacjami, do podjęcia uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego wymagana jest obecność co najmniej 2/3 liczby sędziów każdej z pięciu izb.

Po sprawdzeniu listy obecności przewodnicząca obradom pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska podjęła decyzję o odroczeniu zgromadzenia bez terminu. - Z powodu braku kworum zgromadzenie ogólne nie jest nawet w stanie przyjąć porządku obrad. (...) Odraczam zgromadzenie ogólne w dniu dzisiejszym. Odroczenie następuje bez terminu - oświadczyła Manowska.

OGLĄDA TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

"Brak obecności niektórych osób jest dla mnie niewytłumaczalny"

Sędzia Bohdan Bieniek, reprezentujący sędziów z Izb Cywilnej, Karnej i Pracy, powiedział dziennikarzom, że powodem braku kworum podczas piątkowego zgromadzenia jest udzielenie urlopów sędziom z Izby Dyscyplinarnej i Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. - Zostały udzielone urlopy w takiej liczbie, że w tych dwóch izbach nie ma wymaganej liczby sędziów - wyjaśniał. Podkreślił przy tym, że obowiązkiem każdego sędziego jest udział w zgromadzeniu ogólnym. Jego zdaniem nie powinno się udzielać urlopów po wyznaczeniu terminu obrad.

Sędzia Krzysztof Strzelczyk z Izby Pracy zauważył, że po raz pierwszy od kilkunastu lat zgromadzenie ogólne nie odbyło się z powodu braku kworum. - To jest święto demokracji samorządu sędziowskiego. Brak obecności niektórych osób jest dla mnie niewytłumaczalny. Tym bardziej, że te urlopy zostały udzielone, kiedy znany był już termin zgromadzenia - potwierdził sędzia Strzelczyk.

Zgodnie z regulacjami dotyczącymi SN, udział sędziego w zgromadzeniu jest obowiązkowy, a nieobecność sędziego podczas zgromadzenia musi być usprawiedliwiona. Chodzi na przykład o zwolnienia chorobowe, czy wcześniej zaplanowane urlopy.

W środę w komunikacie SN poinformowano, że wniosek grupy sędziów o zwołanie zgromadzenia został złożony 12 maja. Zauważono, że regulamin sądu obliguje jego pierwszego prezesa do zwołania zgromadzenia w ciągu 30 dni od złożenia pisemnego wniosku przy zawiadomieniu sędziów z co najmniej 14-dniowym wyprzedzeniem.

"Prof. Małgorzata Manowska została powołana na I prezesa SN 26 maja br. Niezwłocznie po stwierdzeniu wpłynięcia wniosku I prezes SN wydała 29 maja 2020 r. zarządzenie w sprawie zwołania zgromadzenia ogólnego. Zważywszy na konieczność zachowania 14-dniowego terminu, data zgromadzenia mogła zostać wyznaczona jedynie w dniu 12 czerwca" - przekazano.

Trzy projekty uchwał

Na piątkowym Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów Sądu Najwyższego miała odbyć się między innymi dyskusja poświęconego przebiegowi wyborów kandydatów na nowego pierwszego prezesa tego sądu. Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, przygotowane zostały także co najmniej trzy projekty uchwał, które miały zostać poddane pod obrady. Projekty te dotyczą: przebiegu procedury wyborów kandydatów na stanowisko pierwszego prezesa SN po upływie kadencji Małgorzaty Gersdorf, funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN i rozstrzyganej we wtorek w tej izbie sprawy dotyczącej immunitetu sędziego Igora Tulei.

12 maja w Sądzie Najwyższym po raz trzeci podjęto próbę wyłonienia kandydatów na to stanowisko. Tego dnia w głosowaniu indykacyjnym zostało zgłoszonych dwadzieścia osób, z których dziesięcioro wyraziło zgodę na kandydowanie.

Ostatecznie 22 maja zgromadzenie wybrało pięciu kandydatów: Byli nimi: Włodzimierz Wróbel (50 głosów), Małgorzata Manowska (25 głosów), Tomasz Demendecki (14 głosów), Leszek Bosek (cztery głosy), Joanna Misztal-Konecka (dwa głosy). Na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego prezydent Andrzej Duda mianował sędzię Manowską.

Autor:akr//rzw

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości