|

Gdy aresztowało ją gestapo, miała 17 lat, a na ręce zegarek. Po latach pamiątka trafiła do rodziny

Po 82 latach zegarek trafił do rodziny Wiesławy Śródki
Po 82 latach zegarek trafił do rodziny Wiesławy Śródki
Źródło zdj. gł.: Agata Michałowska
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wiesława Śródka miała 17 lat, gdy razem z swoją babcią została aresztowana przez gestapo. Przeżyła piekło niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych. Przez dekady nikt jednak nie wiedział, że z tamtego czasu zachowała się niezwykła pamiątka - zegarek, który dziewczyna miała na ręce podczas zatrzymania. Niedawno trafił on do jej stuletniej siostry. - Szokiem było to, że taki drobiazg zwykłej dziewczyny zachował się tyle lat - mówią dziś bliscy.Artykuł dostępny w subskrypcji

Agata Michałowska otrzymała w lipcu niezwykłą przesyłkę. W małym kartonowym pudełku znalazła stary zegarek. Pożółkła tarcza, lekko pordzewiała koperta i sfatygowany pasek.

Dla kogoś postronnego to tylko stary zegarek. Dla pani Agaty i jej bliskich - bezcenny ślad po przeszłości. O jego istnieniu usłyszała zaledwie kilka dni wcześniej. Pamiątka odnaleziona po 82 latach dopełniła historię rodziny.

Pozostało 91% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak odnaleziono pamiątkowy zegarek po 82 latach.
W jaki sposób Arolsen Archives poszukuje rodzin dawnych więźniów obozów.
Jakie wyzwania napotykają archiwiści podczas identyfikacji właścicieli pamiątek.
Jakie historie kryją się za osobistymi przedmiotami z czasów drugiej wojny światowej.
Czytaj także: