Ziobro komentuje decyzję KE: dotychczasowa procedura chroniła złodziei i przestępców

Polska

Zbigniew Ziobro komentuje decyzję Komisji Europejskiejtvn24
wideo 2/63

Izba Dyscyplinarna ma za zadanie stosować równą miarę wobec wszystkich obywateli, a nie inną miarę wobec tych, którzy uważają się za nadzwyczajną kastę i tych, którzy są zwykłymi obywatelami - powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Skomentował w ten sposób decyzję Komisji Europejskiej, która wszczęła w środę wobec Polski kolejne postępowanie o naruszenie prawa unijnego. Sędzia Olimpia Barańska-Małuszek ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" oceniła, że nowa izba ma na celu "uciszenie sędziów i uczynienie ich podległymi Ministerstwu Sprawiedliwości".

Komisja Europejska wszczęła w środę kolejną procedurę o naruszenie prawa przez Polskę. Sprawa dotyczy tym razem nowego systemu dyscyplinarnego dla sędziów.

Zdaniem Komisji Europejskiej nowy system dyscyplinarny podważa niezawisłość polskich sędziów, nie oferując koniecznych gwarancji, aby chronić ich przed kontrolą polityczną, zgodnie z wymogami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Ziobro: czy Timmermansowi chodzi o to, by dotychczasowa procedura chroniła złodziei i przestępców?

Zbigniew Ziobro, komentując decyzję Komisji Europejskiej, zwracał się do jej wiceprzewodniczącego Fransa Timmermansa.

- Jeśli pan Timmermans reaguje na tego rodzaju sytuacje, gdzie Sąd Najwyższy w trakcie trwania sporu o sądownictwo uniewinnia złodzieja-sędziego i stwierdza, że ten złodziej-sędzia może dalej być nieskazitelnym sędzią i karać złodziei, jeśli tacy ukradną na przykład wiertarkę w hipermarkecie, to ja rozumiem oburzenie pana Timmermansa - mówił minister sprawiedliwości i prokurator generalny.

- Może pan Timmermans jest nieprecyzyjny i jemu pewnie chodziło o te przypadki, o których mówię, czyli sytuacje, które spowodowały, że powołaliśmy Izbę Dyscyplinarną, która za zadanie ma stosować równą miarę wobec wszystkich obywateli, a nie inną miarę wobec tych, którzy uważają się za nadzwyczajną kastę i tych, którzy są zwykłymi obywatelami - dodał.

- Chętnie zadałbym pytanie panu Timmermansowi, czy w standardzie, o jaki mu chodzi, jakiego broni, jaki chciałby przywrócić (...), jest to, by dotychczasowa procedura (...) chroniła sędziów złodziei, przestępców? - pytał Ziobro.

Podkreślił, że Izba Dyscyplinarna jest wyłaniana przez Krajową Radę Sądownictwa, "która jest w dużo mniejszym stopniu zależna od czynników politycznych, jak ma to miejsce w Niemczech".

Sędzia z Iustitii: chodzi o uciszenie sędziów

Sędzia Olimpia Barańska-Małuszek ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" skomentowała na atenie TVN24 wypowiedź Zbigniewa Ziobry.

- Jeżeli chodzi o sędziów, którzy popełnili przestępstwa i wykroczenia, powinni być oni ukarani, ale w sposób zgodny z procedurą i zgodny z prawem - podkreśliła sędzia Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim.

- My natomiast poważnie obawiamy się - i nie jesteśmy sami w tych obawach, Komisja Europejska również - że to postępowanie dyscyplinarne, nowy system stworzony, ma na celu tak naprawdę uciszenie sędziów i uczynienie ich podległymi Ministerstwu Sprawiedliwości - wskazała.

Barańska-Małuszek oceniła, że to "już się dzieje, ponieważ widzimy to po wszczętych postępowaniach dyscyplinarnych nie w sprawie sędziów, którzy popełnili przestępstwo czy wykroczenie, ale takich, którzy wypowiadają się publicznie".

Sędzia Barańska-Małuszek o "uciszaniu sędziów"tvn24

Sędzia Olimpia Barańska-Małuszek zaznaczyła, że sędziowie mają problemy nawet w związku z treścią wydanych przez siebie orzeczeń. Jako przykład wymieniła sprawę sędzi Aliny Czubieniak z Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim.

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego wydała 22 marca wyrok dyscyplinarny, w którym ukarała sędzię Czubieniak upomnieniem za orzeczenie z 2016 roku. Sędzia uchyliła wówczas postanowienie sądu o areszcie wobec upośledzonego umysłowo 19-latka, który usłyszał zarzuty napastowania 9-letniej dziewczynki. W pierwszej instancji wrocławski sąd dyscyplinarny uniewinnił Czubieniak. Jednak prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wniósł odwołanie od tej decyzji, a sprawa trafiła do nowej (powołanej w zeszłym roku) Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Jak przekonywała w rozmowie z TVN24 Barańska-Małuszek, która reprezentuje Czubieniak przed SN, sędzia ta "dostała upomnienie za to, że wydała postanowienie o uchyleniu aresztu tymczasowego, które było zgodne z prawem, słuszne, sprawiedliwe, zgodne przede wszystkim z prawami człowieka".

- Natomiast nie było ono po myśli Ministerstwa Sprawiedliwości i została właśnie za to ukarana - podkreśliła.

Sędzia Barańska-Małuszek o ukaraniu sędzi Czubieniaktvn24

Barańska-Małuszek: jeżeli sędziowie zostaną złamani, zagrożeni będą obywatele

Sędzia Barańska-Małuszek podkreśliła, że "ci sędziowie, którzy są widoczni w mediach, w działalności publicznej, właściwie każdy z nich ma w tej chwili jakieś czynności wyjaśniające, postępowanie dyscyplinarne". - Powinno to działać według zamierzenia autorów w sposób mrożący na całą resztę - oceniła. Jak powiedziała, "reszta sędziów powinna zacząć się bać i nie wychylać".

Podkreśliła jednak, że "opór środowiska jest bardzo silny".

- My działamy dla obywateli. Jeżeli sędziowie zostaną złamani i zaczną orzekać według linii ministerstwa czy też partii, to w tym momencie zagrożeni są bezpośrednio obywatele - oceniła. Jej zdaniem "Unia Europejska stanęła tak naprawdę w tej chwili po stronie polskich obywateli".

Barańska-Małuszek: jeżeli sędziowie zostaną złamani, zagrożeni będą obywateletvn24

Komisja Europejska wszczyna kolejną procedurę

Izba Dyscyplinarna składa się wyłącznie z nowych sędziów wybranych przez Krajową Radę Sądownictwa, której sędziowie członkowie są obecnie powoływani przez polski parlament (Sejm) - wskazała w środę Komisja Europejska.

Komisja uważa też, że Polska nie wypełniła swoich zobowiązań wynikających z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który gwarantuje prawo sądów do wnioskowania o wydanie orzeczeń w trybie prejudycjalnym przez Trybunał Sprawiedliwości UE.

"Funkcjonowanie mechanizmu pytania prejudycjalnego, który stanowi trzon porządku prawnego Unii, wymaga, aby sądy krajowe mogły odwoływać się do Trybunału Sprawiedliwości UE w każdej sprawie, którą uznają za niezbędną, na każdym etapie postępowania" - informuje KE.

Polski rząd na udzielenie odpowiedzi ma dwa miesiące.

Autor: js, akr//rzw / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Raporty: