Służba Kontrwywiadu Wojskowego złożyła zawiadomienie w sprawie katastrofy smoleńskiej

Polska

Niedawno obchodziliśmy siódmą rocznicę katastrofy smoleńskiejtvn24
wideo 2/35

Do zespołu prokuratorów wyjaśniających okoliczności katastrofy smoleńskiej wpłynęło zawiadomienie złożone przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, dotyczące działań poprzedniego kierownictwa w zakresie organizacji wizyty w Smoleńsku - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

- Obecnie prokuratorzy analizują złożone zawiadomienie. Materiały zawiadomienia mają charakter niejawny - powiedziała rzeczniczka.

Pod koniec lutego szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek zapowiadał złożenie do prokuratury pierwszego zawiadomienia dotyczącego błędów i zaniechań poprzedniego kierownictwa SKW w sprawie katastrofy smoleńskiej. Mówił wówczas, że podstawą są dokumenty odnalezione w służbie.

Ustalenia Prokuratury Krajowej

Okoliczności katastrofy smoleńskiej bada specjalny zespół w Prokuraturze Krajowej. W kwietniu ubiegłego roku Prokuratura Krajowa po sześciu latach przejęła śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej od zlikwidowanej prokuratury wojskowej. Wcześniej Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom rozwiązanego po katastrofie 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, który zajmował się transportem najważniejszych osób w państwie.

PK zdecydowała o przedstawieniu nowych zarzutów dla kontrolerów - są podejrzani o "umyślne sprowadzenie katastrofy" z 10 kwietnia 2010 r. i o pomocnictwo trzeciemu z Rosjan, który był obecny wtedy w wieży kontroli lotów. Dotychczas jeden z kontrolerów był podejrzany o sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy, a drugi – o jej nieumyślne spowodowanie. Oprócz głównego śledztwa, trwa jeszcze siedem innych związanych ze sprawą postępowań zespołu. Wszystkie są prowadzone "w sprawie", w żadnym nikomu nie przedstawiono zarzutów. Pierwsze postępowanie dotyczy nadużycia zaufania w stosunkach z zagranicą (tzw. zdrada dyplomatyczna - art. 129 Kodeksu karnego), drugie - zaniechań prokuratury wojskowej. Chodzi o brak wniosku o dopuszczenie do wykonania w Rosji sekcji zwłok ofiar. Kolejne postępowanie dotyczy sfałszowania dokumentów przez funkcjonariuszy BOR. Część tego śledztwa jest niejawna. Do tej pory przesłuchano 30 świadków.

Czwarte dotyczy niszczenia wraku Tu-154M, który jest dowodem rzeczowym. Piąte jest prowadzone także w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej. Jest niejawne. Szóste postępowanie, niedawno podjęte, dotyczy poświadczenia nieprawdy w protokołach sekcji zwłok sporządzonych przez biegłych z Rosji, jak również znieważenia zwłok ofiar katastrofy. Oprócz tego prokuratorzy analizują materiały dotyczące nieprawidłowości w BOR.

10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku w katastrofie Tu-154M zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka.

Autor: mart/sk/jb / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: