NIK o "niecelowych" wydatkach z Funduszu Sprawiedliwości. "Całkowicie absurdalne zarzuty"

TVN24

NIK skontrolowała wydatki z Funduszu Sprawiedliwościtvn24
wideo 2/2

Zbliżają się wybory do Senatu. Widać, jak Krzysztof Kwiatkowski, szef Najwyższej Izby Kontroli, rozpoczyna swoją kampanię, formułując całkowicie absurdalne zarzuty - ocenił rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Jan Kanthak. Odniósł się do wyników kontroli NIK w Funduszu Sprawiedliwości. Izba oceniła jako "niecelowe i niegospodarne" udzielenie 86 procent kwoty skontrolowanych wydatków.

Najwyższa Izba Kontroli, w ramach corocznej analizy wykonania budżetu państwa, przeprowadziła kontrolę w Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest minister sprawiedliwości. Portal OKO.press, który jako pierwszy dotarł do jej wyników, podał w poniedziałek, że NIK skontrolowała 14 konkursów i naborów ofert o łącznej wartości 39 mln 754 tys. zł.

NIK oceniła jako "niecelowe i niegospodarne" udzielenie 33 mln 272 tys. zł dotacji. To 86 procent kwoty skontrolowanych wydatków.

Jak podał OKO.press, NIK skrytykowała m.in. przyznanie dotacji oraz realizację programu "Dobrze Cię widzieć". Na organizację kampanii Fundacja Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia dostała z Funduszu 24 mln 123 tys. złotych. Fundacja miała przede wszystkim dostarczyć do wszystkich uczniów szkół podstawowych (ponad 3 miliony) w Polsce kamizelki odblaskowe z logo Funduszu Sprawiedliwości.

Rzecznik resortu sprawiedliwości: tak szef NIK rozpoczyna swoją kampanię

Sprawę skomentował rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Jan Kanthak. - Zbliżają się wybory do Senatu, szef NIK-u pan [Krzysztof] Kwiatkowski już rozmieścił w niektórych miejscach plakaty. Widać tak rozpoczyna swoją kampanię, formułując całkowicie absurdalne zarzuty - ocenił.

Wskazał na "zarzut, że zostały przekazane trzy miliony odblaskowych kamizelek dla dzieci we wszystkich szkołach, zarzut, że nie została sprawdzona kwestia, czy te kamizelki rzeczywiście powodują większe bezpieczeństwo na drogach".

- Każdy może sobie odpowiedzieć na to pytanie, czy kamizelki odblaskowe zwiększają bezpieczeństwo na polskich drogach - dodał.

Wyniki kontroli NIK

Jak napisał OKO.press, niecelowo i niegospodarnie wydane pieniądze dotyczyły dotacji przyznanym czterem podmiotom na tzw. przeciwdziałanie przyczynom przestępczości.

To nowa kategoria zadań finansowanych z Funduszu Sprawiedliwości wprowadzona przez Ziobrę w 2017 roku.

OKO.press podał, że NIK kontrolując konkurs, który wygrała Fundacja Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia na kampanię "Dobrze Cię widzieć" stwierdziła m.in., że: przyznanie dotacji "nie zostało poprzedzone rzetelną analizą wskazującą na zasadność przeprowadzenia tego rodzaju akcji"; ministerstwo nie przeprowadziło żadnych konsultacji z podmiotami zajmującymi się bezpieczeństwem w ruchu drogowym, np. z policją; minister Ziobro nie oszacował precyzyjnie wartości planowanej kampanii informacyjnej; podobne akcje profilaktyczne w 2018 roku przeprowadzały wszystkie komendy wojewódzkie policji, co – zdaniem NIK – oznacza, że kampania sfinansowana z Funduszu Sprawiedliwości była powieleniem tych działań.

Izba - jak podał portal - ustaliła również, że ministerstwo przyznało ponad 24 mln złotych Fundacji, która "nie była w stanie wykazać doświadczenia w organizacji przedsięwzięć będących przedmiotem konkursu ofert". W związku z czym dostarczenie kamizelek i innych materiałów do szkół nie zostało zrealizowane w terminie.

Kolejnym przykładem "niecelowo i niegospodarnie" wydanych środków, który opisał OKO.press, jest kongres "Forum Prawo Dla Rozwoju – Law 4 Growth", który odbył się 5 i 6 października 2018 roku.

Milion 364 tysięcy złotych na organizację kongresu pochodziło ze środków Funduszu Sprawiedliwości na "przeciwdziałanie przyczynom przestępczości".

Wśród panelistów kongresu - jak opisał portal - byli m.in.: Zbigniew Ziobro, Beata Szydło, Beata Kempa, Marek Kuchciński i Jacek Sasin.

"Forum Prawo Dla Rozwoju – Law 4 Growth" zorganizowała Fundacja Wyszehradzka założona w 2017 roku.

NIK oceniła, że nie ma racjonalnego wyjaśnienia, w jaki sposób na przeciwdziałanie przestępczości mogła wpłynąć dyskusja o sprawach poruszanych podczas drugiego dnia kongresu.

Jak napisał OKO.press, tego dnia zostały poruszone takie tematy jak: "Szanse gospodarcze Trójmorza"; "Rodzina jest najważniejsza", "Tożsamość narodowa fundamentem Europy"; "Między duchem a materią. Jak skutecznie zadbać o materialną spuściznę naszej historii".

Jak podał portal, pieniądze na tzw. przeciwdziałanie przyczynom przestępczości trafiają również do organizacji katolickich (m.in. Fundacji Lux Veritatis ojca Tadeusza Rydzyka oraz związanej z redemptorystą Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu), a także do fundacji i stowarzyszeń, które mają personalne związki z Solidarną Polską, partią Zbigniewa Ziobry oraz z PiS.

Jak przekazała reporterka TVN24 Karolina Wasilewska szczegóły raportu zostaną upublicznione za dwa tygodnie na kolejnym posiedzeniu Sejmu przez szefa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego.

PO-KO zapowiada wniosek do prokuratury

Posłowie PO-KO zapowiedzieli we wtorek, że złożą wniosek do prokuratury o wszczęcie śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych z resortu sprawiedliwości w związku z niejasnym i niecelowym wydatkowaniem środków z Funduszu Sprawiedliwości.

Poseł PO-KO Borys Budka zwracał uwagę, że Fundusz Sprawiedliwości powstał po to, by pomagać ofiarom przestępstw. - Tymczasem Zbigniew Ziobro i jego partyjni koledzy z PiS tak zmienili przepisy, że Fundusz Sprawiedliwości stał się pasem transmisyjnym do przekazywania środków finansowych dla ugrupowań, fundacji i stowarzyszeń powiązanych z działaczami Solidarnej Polski - mówił. Poseł PO-KO Arkadiusz Myrcha przypominał, że także w minionym roku Najwyższa Izby Kontroli po zakończeniu kontroli budżetowej stwierdziła naruszenie dyscypliny finansów publicznych w przypadku Funduszu Sprawiedliwości. Wówczas chodziło o przekazanie 25 mln zł z tego funduszu CBA.

- Te 25 mln zł zniknęły w budżecie CBA, bo znalazły się - jak wszystko na to wskazuje - w funduszu niejawnym. Co oznacza, że nikt nigdy nie dowie się, na co te pieniądze zostały przeznaczone, a można się tylko domyślać, że zostały one przekierowane wprost na czynności operacyjne, bliżej nikomu nieznane - mówił Myrcha. Posłowie PO złożyli wtedy w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, ta odmówiła wszczęcia postępowania.

CZYTAJ WIĘCEJ O 25 MILIONACH ZŁOTYCH DLA CBA >

Fundusz Sprawiedliwości po zmianach

Fundusz Sprawiedliwości (wcześniej Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej) jest zasilany z nawiązek zasądzanych od sprawców przestępstw.

Zgromadzone środki są przeznaczone m.in. na wsparcie prawne, psychologiczne i socjalne dla ofiar przestępstw. Do tej pory zadania te były w konkursach zlecane głównie organizacjom pozarządowym. Po zmianach we wrześniu 2017 r. środki te mogą być przeznaczane także na przeciwdziałanie przestępczości, a pomoc z funduszu może być przekazywana także na rzecz instytucji publicznych.

Autor: js//kg / Źródło: TVN24, OKO.press, PAP