Za kierownicą z jednym promilem. "Widziałem jak przez mgłę"

Polska

tvn24Jak widzi pijany kierowca?

- Widziałem jak przez mgłę, nie czułem prędkości ani odległości - mówi Piotr Glinkowski, dziennikarz "Czarno na białym", który przy pomocy symulatora w Instytucie Transportu Samochodowego sprawdził, jak zachowuje się kierowca mający jeden promil alkoholu w organizmie. Jego reakcje były opóźnione o ok. 1-2 sekundy, ale to wystarczyło, by powodować niebezpieczne sytuacje na drodze. Więcej w specjalnym wydaniu programu "Czarno na białym" w czwartek o godz. 20.30 w TVN24.

Dziennikarz wsiadł za kierownicę w "alkogoglach" - specjalnych okularach, które symulują jazdę pod wpływem alkoholu. - Pierwszym problemem było już samo wejście do auta - mówi Glinkowski.

- Gdy je założyłem, widziałem jak przez mgłę, miałem zaburzone widzenie, nie czułem prędkości z jaką się poruszałem, nie czułem odległości. Efektem tego były niebezpieczne sytuacje, jakie powodowałem na drodze - mówi Glinkowski.

Niekontrolowany poślizg

Jak relacjonuje, jazda prostym odcinkiem drogi nie stanowiła większego problemu. - Jechałem normalnie, byłem bardzo skupiony - mówi.

Jednak trudności sprawiło mu już przejechanie przez skrzyżowanie. - Zdarzyło się, że wpadłem w poślizg, z którego absolutnie nie potrafiłem wyjść - mówi.

Jak tłumaczy, jego reakcje były opóźnione o ok. 1-2 sekundy, ale to wystarczyło, by powodować niebezpieczne sytuacje na drodze.

- W momencie, gdy pojawia się sytuacja skomplikowana i niebezpieczna, wówczas nasz błędnik zaczyna szaleć. Nie byłem w stanie wyprowadzić samochodu z takich trudnych sytuacji - wspomina dziennikarz.

Więcej w specjalnym wydaniu "Czarno na białym" o godz. 20.30 w TVN24.

Tragedia w Kamieniu Pomorskim

W Nowy Rok kierowca mający dwa promile alkoholu w organizmie wjechał w grupę przechodniów w Kamieniu Pomorskim (woj. zachodniopomorskie). Na miejscu zginęło 5 osób dorosłych, wśród nich policjant i jego żona. W drodze do szpitala zmarło ich 9-letnie dziecko. Dwoje dzieci przebywa w szpitalu, jedno z nich jest w stanie ciężkim.

26-letni kierowca został zatrzymany przez policję. Grozi mu 15 lat więzienia. Mężczyzna był już notowany za jazdę pod wpływem alkoholu. W 2006 r. zatrzymano mu na rok prawo jazdy.

Autor: db/jk / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: