"To jest śmiertelny wirus wpuszczony w system prawny państwa"

TVN24

Bartłomiej Sienkiewicz w "Faktach po Faktach"tvn24
wideo 2/7

Rozszerzanie klauzuli sumienia na jakiegokolwiek usługodawcę powoduje tak naprawdę anarchizację życia społecznego - tak były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz skomentował w "Faktach po Faktach" wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie pracownika drukarni, który odmówił druku plakatów fundacji LGBT. - To jest zbrodnia na społeczeństwie zrobiona przy pomocy systemu, który się nazywa "klauzula sumienia" - dodał.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM "FAKTY PO FAKTACH" NA TVN24GO

W środę Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis Kodeksu wykroczeń przewidujący karanie za umyślną, bez uzasadnionej przyczyny odmowę świadczenia usług jest niekonstytucyjny. Wniosek do TK w tej kwestii trafił po tym, jak pracownik drukarni odmówił wykonania usługi - druku plakatów fundacji LGBT - uzasadniając to swoimi przekonaniami.

CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE >

"Anarchizacja życia społecznego"

Do sprawy odniósł się w "Faktach po Faktach" w TVN24 były minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz.

- To jest śmiertelny wirus wpuszczony w system prawny państwa - ocenił.

Według niego, "klauzula sumienia i rozszerzanie tej klauzuli na jakiegokolwiek usługodawcę powoduje tak naprawdę anarchizację życia społecznego".

- Ta przestrzeń publiczna, ta nasza codzienna zdolność poruszania się i kontaktu z innymi ludźmi w sklepie, kawiarni, gdziekolwiek, jest oparta o naturalne nasze domniemanie, że niezależnie od naszych poglądów politycznych, nawiązujemy normalną relację gospodarczą. Jeśli to zostanie złamane i nagle się okaże, że będziemy musieli patrzeć, kto jest dzisiaj w sklepie, czy lubi prawicę, czy lewicę, będą knajpy czy restauracje, do których będziemy chodzić według naszych poglądów religijnych, politycznych, jakikolwiek innych, to to jest absolutnie rozbicie społeczeństwa - skomentował.

- To jest zbrodnia na społeczeństwie zrobiona przy pomocy systemu, który się nazywa "klauzula sumienia" - mówił.

"Zbrodnia prawna i społeczna"

Przyznał, że ostatnie orzeczenie to orzeczenie "tak zwanego Trybunału Konstytucyjnego". - Bo uważam, że w Polsce nie ma Trybunału Konstytucyjnego, który mógłby się wykazać legalnością działania - ocenił.

Jak dodał, to, co zrobił Trybunał, "to jest absolutna zbrodnia prawna i społeczna".

Autor: KB/adso / Źródło: tvn24