Polska

Wybuchu w samolocie nie było. Może sprawdzą brzozę

Polska

Nie było wybuchu w samolocie
TVN24, FotorzepaNie było wybuchu w samolocie

Wybuchu na pokładzie Tu-154M nie było - hipotezę o eksplozji wykluczył na poniedziałkowej konferencji płk Ireneusz Szeląg z Wojskowej Prokuratury Okręgowej. Śledczy mogą przeanalizować natomiast moment zderzenia samolotu z brzozą. - Kwestia przebiegu całego lotu jest przedmiotem badań zespołu biegłych - stwierdził Szeląg.

CZYTAJ DOKUMENTY SMOLEŃSKIE - www.tvn24.pl/dokumenty

Prokurator był pytany o to, czy podczas ekshumacji zwłok Zbigniewa Wassermanna na jego ciele znaleziono jakiekolwiek ślady substancji wybuchowych. - Opinia biegłych z zakresu medycyny sądowej nie zawiera stwierdzenia dotyczącego śladów po działaniu eksplozji materiałów wybuchowych. Powołano biegłych z zakresu medycyny sądowej, którzy wiedzą jakie ślady na ciele pozostawia oddziaływanie określonych substancji. Jeśli opinia nie zawiera tego typu konkluzji to znaczy, że takich okoliczności nie stwierdzono - powiedział Szeląg.

Przebieg lotu

Dziennikarze pytali także o to czy śledczy jeszcze raz przeanalizują moment zderzenia samolotu z brzozą i czy planowane są dodatkowo badania wytrzymałościowe i symulacje. Płk Szeląg podkreślił, że polskie śledztwo nadal trwa i jeśli taka potrzeba się pojawi, to analiza może zostać przeprowadzona. - Kwestia przebiegu całego lotu jest przedmiotem badań zespołu biegłych. Nie wyobrażam sobie, że można by uciec od tego, jeśli biegli podniosą kwestię zaistnienia takiego wydarzenia jak uderzenie samolotu skrzydłem w drzewo i wystąpienie określonych uszkodzeń, co skutkowało określoną konfiguracją aerodynamiczną samolotu - stwierdził Szeląg.

Pytany, kiedy taka opinia może zostać wydana, Szeląg stwierdził, że "w końcowym etapie postępowania".

Podczas poniedziałkowej konferencji prokuratorzy poinformowali, że taśma z rejestratora Tu-154M jest w bardzo dobrym stanie, ale biegłym nie udało się rozszyfrować wszystkich zarejestrowanych głosów. Co więcej, w gronie 17 osób, których głosy wyodrębniono nie ma gen. Andrzeja Błasika. Prokuratorzy podkreślili też, że opinia biegłych z Krakowa nie daje odpowiedzi, co było przyczyną katastrofy i nie spowodowała "pojawienia się nowych wersji śledczych".

ODCZYT CZARNYCH SKRZYNEK WYKONANY PRZEZ BIEGŁYCH INSTYTUTU EKSPERTYZ SĄDOWYCH IM. SEHNA W KRAKOWIE LEGENDA DO ODCZYTU CZARNYCH SKRZYNEK

Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24, Fotorzepa

Pozostałe wiadomości