Pomimo zapowiadanej powtórki drugiej tury wyborów na przewodniczącego Polski 2050, która ma odbyć się 31 stycznia, w partii nadal wrze. Padają oskarżenia o "białoruskie standardy", a posłanka Aleksandra Leo straciła funkcję wiceszefowej klubu. Szymon Hołownia w "Kropce nad i" we wtorek powiedział, że rozważa odejście z partii "ze znaczną grupą osób".
Hennig-Kloska: nie podzielam oceny Hołowni na temat kampanii wyborczej
Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska, jedna z kandydatek na liderkę Polski 2050, w "Jeden na jeden" w TVN24 zapytana została o to, czy czuje się rozczarowana Szymonem Hołownią.
- Uważam, że Szymon Hołownia zrobił błąd, że nie wziął udziału w tych wyborach i do końca, do 10 grudnia osobiście namawiałam go, by wziął udział w tych wyborach - powiedziała Hennig-Kloska. - Rozumiem jego troskę o przyszłość ugrupowania, nie podzielam jego oceny tej kampanii wyborczej - dodała.
Prowadząca Agata Adamek zapytała, czy zdaniem ministry Hołownia tonuje nastroje ostatnimi wypowiedziami. - Ciężko mówić o tym, co działo się na grupie przez niego założonej, że to tonowanie nastrojów i tu postawię kropkę, żeby każdy wyciągnął sobie wnioski sam - odparła.
Hennig-Kloska o relacji z Hołownią: zawsze mieliśmy burzliwe dyskusje
Czy Polska 2050 może istnieć bez Hołowni? - Uważam, że trzeba panu marszałkowi zrobić przestrzeń do funkcjonowania w naszym ugrupowaniu - powiedziała ministra klimatu i środowiska.
- Jeśli mnie przyjdzie w udziale stanąć na czele naszego ugrupowania, pierwsze spotkanie, jakie będę chciała odbyć, to spotkanie z Szymonem Hołownią - zapowiedziała. Jak dodała, wierzy, że "znajdziemy taką formułę pracy Szymona (Hołowni) w naszym ugrupowaniu, którą będzie zainteresowany".
- To on sam na koniec dnia zadecyduje, w jakim zakresie chce dalej uczestniczyć w życiu politycznym Polski 2050 - powiedziała Hennig-Kloska.
Prowadząca Agata Adamek zapytała, czy kandydatka na liderkę Polski 2050 zawiodła się na Hołowni. - Nie, my zawsze mieliśmy burzliwe dyskusje o przyszłości Polski, nie zawsze się zgadzaliśmy, ale ta współpraca przez wiele lat przebiegała bardzo dobrze - odpowiedziała.
- Wierzę, że przez kolejne miesiące będziemy mieli dobre rozmowy, kiedy te emocje już odejdą, miną, że będziemy mieli jeszcze wiele ważnych i dobrych rozmów o przyszłości Polski - mówiła Hennig-Kloska.
"Wiem, że żeńskiej części klubu to się nie spodobało"
Czy zdaniem potencjalnej liderki Polski 2050 Paweł Śliz jest dobrym szefem klubu parlamentarnego? - Klub parlamentarny decyduje o swoim szefie i również Paweł musi budować zaufanie tego klubu - mówiła Hennig-Kloska.
- Paweł (Śliz) musi odbudować relacje w klubie z wieloma osobami - oceniła ministra.
Prowadząca Agata Adamek zapytała Hennig-Kloskę o to, czy ta rozumie deceyzję o odwołaniu Aleksandry Leo z funkcji wiceprzewodniczącej klubu, o czym zdecydował Śliz. - O tym między innymi Paweł będzie musiał porozmawiać z klubem, ponieważ to był warunek jego poparcia przez żeńską część naszego klubu - odpowiedziała.
- Poparcie dla Pawła było wespół z tym, że Ola Leo pełni funkcję pierwszej wiceprzewodniczącej. I wiem, że żeńskiej części klubu to złamanie umowy przez Pawła się nie spodobało.
Autorka/Autor: Kuba Koprzywa
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24