Głosować może ponad 30 milionów z nas. Lokale wyborcze otwarte

TVN24

Co najmniej do 21 w niedzielę trwa cisza wyborczatvn24
wideo 2/2

O godzinie 7 rano rozpoczęły się w całym kraju wybory samorządowe, w których wybierzemy blisko 47 tysięcy radnych i dwa i pół tysiąca włodarzy. Do zakończenia głosowania, czyli przynajmniej do godzimy 21, trwa cisza wyborcza.

WIECZÓR WYBORCZY W TVN24 i TVN24.PL

Głosowanie może zostać przedłużone w wyniku nadzwyczajnych wydarzeń, czyli np. powodzi, zalania lokalu wyborczego, katastrofy budowlanej, komunikacyjnej czy konieczności dodrukowania kart do głosowania.

Chodzi o przeszkody, które utrudniają bądź paraliżują pracę obwodowej komisji wyborczej i wykluczają lub w poważnym stopniu ograniczają dotarcie wyborców do lokalu wyborczego.

Ponad 30 milionów uprawnionych

Wybory odbędą się w 26 983 obwodach. Uprawnionych do głosowania jest ponad 30,24 miliona osób. Wybierzemy 47 tysięcy radnych gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich oraz prawie 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Druga tura wyborów wójta, burmistrza lub prezydenta miasta odbędzie się 4 listopada. Przejdzie do niej dwóch kandydatów, którzy otrzymali najlepszy wynik.

Jak prawidłowo oddać głos?

PKW w niedzielę przewiduje zorganizowanie czterech konferencji prasowych. 9.15 - informacje o rozpoczęciu i przebiegu głosowania. 13.30 - komunikat o frekwencji i przebiegu głosowania według stanu na godzinę 12.00. 18.30 - komunikat o frekwencji i przebiegu głosowania według stanu na godzinę 17.00. 21:30 - komunikat o zakończeniu głosowania.

PKW: skąd wiadomo, jakie są wyniki wyborów?PKW

Cisza i zakazy

W nocy z piątku na sobotę, o północy rozpoczęła się cisza wyborcza. Potrwa ona do końca głosowania w niedzielę, jeśli żadna z obwodowych komisji nie przedłuży głosowania.

Za złamanie ciszy grozi nawet milion złotych grzywny. Zabronione jest publikowanie sondaży, agitowanie na rzecz konkretnych kandydatów i list. Zakaz obowiązuje też w internecie.

Na organizację wyborów przewidziano około 455 milionów złotych, czyli prawie dwa razy więcej niż w wyborach w 2014 roku.

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak tłumaczyła, że wzrost kosztów spowodowany jest między innymi zwiększeniem liczby osób zaangażowanych w obsługę wyborów, a także przekazaniem gminom większych niż dotychczas środków na organizację.

Autor: TG/adso / Źródło: PAP, TVN24