Polska

Wyborca pod drzwiami posła

Polska

Aktualizacja:

Na poselskie i senatorskie biura wydajemy rocznie blisko osiem mln zł, ale zastanie parlamentarzysty w biurze wcale nie jest łatwe. Szczególnie wtedy, gdy polityk pełni jakąś ważną funkcję. - Obowiązki w Warszawie ograniczają kontakty z wyborcami - przyznaje marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.

Założenie jest takie: Masz problem, który cię przerasta? Ktoś przeszkadza ci w życiu? Wszyscy się uwzięli? Szukasz pomocy? Możesz pójść do swojego posła. Najpierw jednak trzeba wiedzieć do kogo i kiedy.

"Trafić" (na) posła

Na wrocławskim rynku w jednej kamienicy jest kilka biur poselskich Platformy Obywatelskiej. Godziny przyjęć wypisane są na tabliczkach. Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna teoretycznie przyjmuje swoich wyborców w poniedziałek od godz. 10 do godz. 16. Ale jeśli petentów jest więcej, "rozkłada się" ich na różne dni.

Tyle, że nawet jeśli nie ma nikogo, to... często nie ma też samego marszałka.

Na pytanie, czy jest obowiązek dyżuru cały dzień, Grzegorz Schetyna, kiedy już się pojawi, odpowiada: - Nie mam takich klasycznych dyżurów od rana. Poniedziałek to jest taki dzień, kiedy jednak staram się być, przynajmniej jego część, na Dolnym Śląsku.

Po sąsiedzku znajduje się też biuro Bogdana Zdrojewskiego, na co dzień ministra kultury. Mimo dnia dyżuru można go tam jednak nie zastać, bo akurat "zatrzymały go sprawy służbowe w Warszawie".

Pracownicy biura zapewniają, że poseł Bogdan Zdrojewski stara się dyżurować chociaż raz w tygodniu. Niekoniecznie w poniedziałek. Czasem w sobotę.

Terapia u posła

Ale nawet jeśli posłowie, którzy piastują inne ważne funkcje, są do dyspozycji wyborców, to nie zawsze mogą pomóc. Zapewniają, jednak, że wysłuchują. - To są kwestie lotnicze, mieszkaniowe, dużo jest skarg na władze miasta, samorządowe, że ktoś źle potraktował, że jest niesprawiedliwie, żebym pomógł, itd., itd. - wylicza Schetyna.

Ale biuro jest. I kosztuje. Jego prowadzenie w przypadku marszałka Sejmu kosztowało w zeszłym roku prawie 145 tys. zł Niemal 60 tys. to wynagrodzenia. Wynajem - prawie 30 tys. Materiały biurowe i wyposażenie - ponad 10 tys.

Jeśli byłeś na dyżurze i masz jakieś doświadczenie w związku z pomocą posła w ramach jego dyżuru, opisz to na forum.

Źródło: tvn24

Pozostałe wiadomości